| |
Zr
19.84 jest jednoosobowym włoskim projektem, który swoją twórczą przygodę
rozpoczął w roku 2000. Na swoim koncie ma już 4 pełne albumy oraz
uczestnictwo na kilku składankach. Materiał który mam przyjemność
recenzować jest ostatnim dokonaniem pana Riccardo i został wydany przez
SkullLine w limicie 84 kopii (co jest już chyba znakiem formowym tejże
wytwórni)
Muzyka z jaką mamy do czynienia to militarny ambient o zabarwieniu
postindustrialnym, momentami dark noise'owym. Jak to jest w przypadku
prawie wszystkich projektów związanych z wojenną tematyką, mamy tu pełno
sampli z pieśni wojennych, najróżniejszych przemówień, wystąpień
polityków (m.in. znanego wszystkim pana z wąsikiem, pana Busha oraz
innych). Materiał jest dość spokojny, momentami wręcz monotonny,
aczkolwiek nie nuży słuchacza tak bardzo. Tło wszystkich utworów budują
mroczne klawisze, schowane za zapętlonymi industrialnymi dźwiękami,
takimi jak różnego rodzaju szumy, brzęczenia, piski. Gdzie niegdzie
pojawiają się marszowe rytmy i uderzenia perkusyjne. Wszystko jest
spójne oraz dobrze zaaranżowane i skomponowane. W moim odczuciu
największym minusem płyty jest utwór 1 zatytułowany "Exordium: A Journey
Into Frozen Memories". Złożony z wolnych uderzeń automatu perkusyjnego,
dźwięków gitary elektrycznej oraz wokaliz oscylujących w stylistyce
zespołów black metalowych. Mierny efekt końcowy.
Podsumowując jest to album dobry, który wciąga. Widać iż pan Riccardo
poszukuje własnego stylu, stara się kombinować, mieszać i nawet mu to
wychodzi. Nic tylko czekać na kolejne nagrania. |
|