<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 YEOMAN

title :

 demo

format :

 CDR 2005

label :

 Własna Produkcja

 contact :

 ----

     
     
 

Kolejna trudny i zarazem pozbawiony ładu i składu materiał, który trafił do mnie w ostatnim czasie. W tym momencie nieco uprzedziłem już fakty, ale prawda jest taka, iż tego demo w zasadzie nie da się słuchać. Gwoli przybliżenia YEOMAN, zaznaczę iż jest to duet, który także odpowiedzialny jest za inne projekty: EXISTENTIAL DILEMMA oraz GASP - nawiasem mówiąc równie słabe twory. W skład opisywanej właśnie demówki wchodzą raptem trzy kawałki, ale bóg mi świadkiem, że męczą maksymalnie. W zasadzie nie wiem, jak mam scharakteryzowac to, co stworzył YEOMAN bowiem całość wymyka się poza wszelkie standardy i gatunki. Muzyka, jaką zaserwował nam ten dwuosobowy projekt jest krótko mówiąc pobawiona jakiegokolwiek pomysłu i ładu. Wszystkie dźwięki oparte są praktycznie na jednym elektronicznym motywie, momentami przyprawione o elementy jakby bardziej jazzowe, co jak dla mnie jest pomysłem pasującym niczym pięść do nosa. Może można by określić tę muzykę mianem post-industrial minimal electro... chociaż brzmi to jak by nie było dziwnie. Całość najzwyczajniej w świecie nudzi i jedyną rzeczą, która wpada do głowy przy odsłuchiwaniu tego materiału jest myśl, aby jak najszybciej wcisnąć "stop" w odtwarzaczu. Gdzie niegdzie twórcy YEOMAN uraczyli nas męskim wokalem, który bynajmniej jak dla mnie jest jeszcze bardziej usypiający. Ponadto pojedyncze szarpnięcia struny gitary elektrycznej także nie przynoszą żadnych plusów tej demówce. Na dobrą sprawę mógł bym w tym miejscu tylko doradzić, abyście trzymali się jak najdalej od "muzyki" YEOMAN, ale na całe szczęście praktycznie i tak nie ma u nas dostepu do tego materiału. Jeśli na takich płytach będzie się opierał ten nowy rok, to ja dziękuje...

 
     
     
     
  note :  2 / 10  
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007