<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 COLD FUSION / RUKKANOR

title :

 "Wunderwaffe"

format :

 CDR 2005

label :

 War Office Propaganda

 contact :

 www.waroffice.org

     
     
 

Chyba nie ma wątpliwości co do tego,  jaka muzyka może kryć się za nazwą "Wunderwaffe". Opisywany właśnie krążek jest reedycją wyprzedanego już materiału wydanego na 3-calowym CDR w 2004 roku - tu w wersji z dwoma dodatkowymi utworami obu projektów. Wydawnictwo poświęcone jest pamięci wszystkich cywilnych ofiar "cudownych broni", do których zaliczały się latające bomby V-1 i rakiety V-2 to tak gwoli uzupełnienia. Przechodząc do muzyki oba projekty zaprezentowały nam po trzy kompozycje utrzymane na wysokim poziomie militarno - industrialnego grania. Płytę otwiera niezwykle ceniony COLD FUSION ze znakomitymi kompozycjami, które niczym nie odbiegają od tego, co nam serwuje Marcin na pełnych albumach. Muzyka jest potężna, w której aż roi się od werbli i grzmiących kotłów. Ważnym elementem jest monumentalny, klawiszowy rytm nadający całości bardziej patetycznego i zarazem jakby melancholijnego klimatu - szczególnie w drugim kawałku. Dźwięki przesycone są podniosłym, pełnym powagi nastrojem co sprawia, że słucha się tych trzech kompozycji wprost rewelacyjnie.
Za drugą część splitu odpowiedzialny jest RUKKANOR - projekt, który swoim najnowszym albumem udowodnił, że w obecnej chwili obok wspomnianego wyżej COLD FUSION oraz KRĘPULCA jest absolutnie w ścisłej czołówce militarnego grania w naszym kraju. Na "Wunderwaffe" otrzymujemy trzy jakże elektryzujące utwory, które krótko mówiąc są miodem na moje serce. Znakomite monumentalne rytmy, wybijające rytm kotły oraz gdzie niegdzie zastosowane sample powodują, że tak jak w przypadku poprzednika słucha się tego wyśmienicie. Takie właśnie militarne lubię najbardziej - potężne, z pazurem, nie pozostawiające wątpliwości z jaką muzyką mamy do czynienia. Kurcze, wszystko tu dudni wręcz podręcznikowo. Cóż więcej mogę napisać o tym splicie? Pewnie tylko tyle, że jest on absolutnym obowiązkiem dla wszystkich fanów pancernych klimatów. Naprawdę świetna rzecz godna polecenia! Szkoda, że to tylko nieco ponad 30 minut...

 
     
     
     
  note :  8 / 10  
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007