| |
"The Final Resistance" to wydana
przez Agitprop Records (jedna z gałęzi odchodzących od Steinklang
Records) kolaboracja dwóch znanych i lubianych ludobójców czyli
Stahlwerk 9 i Rasthof Dachau. Uprzedzając nieco fakty od razu powiem, że
to płyta udana.
Mamy tu do czynienia z oldschoolowym industrialem z elementami power
electronics, wszystko jednak podane "z ludzką twarzą". Podczas gdy wiele
projektów prześciga się aby uczynić swój materiał jeszcze bardziej
nieprzyswajalnym dla słuchacza, Stahlwerk 9 i Rasthof Dachau poszli
nieco inną drogą. Ich twórczość jest raczej przyswajalna i nie kalecząca
uszu aż tak bardzo jak dzieła niektórych kolegów po fachu.
Płytę w moim mniemaniu można podzielić na trzy części. Pierwsza, to
pierwszy utwór na płycie, pełen napięcia klimatycznie przygotowujący na
apokalipsę.
Drugi kawałek, to jednocześnie drugi akt płyty, najdynamiczniejszy, w
którym gdzieś daleko pobrzmiewają echa DEUTSCH NEPAL, stanowiący zagładę
samą w sobie. Natomiast cztery kolejne utwory ukazują nam świat "po". Są
raczej stonowane, spokojniejsze, lecz przytłaczające apokaliptycznym
nastrojem, przywodzące na myśl opustoszałe ruiny miast, w których tu i
ówdzie dogorywają jakieś strzępy ludzkości.
Każdy fragment płyty jest zbudowany według tego samego schematu -
zapętlony sampel jako podkład na który nałożone są różnego rodzaju
przemówienia (po angielsku lub niemiecku), przesterowane wokale, oraz
inne dźwięki dodatkowo wzbogacające brzmienie. Tu i ówdzie można
usłyszeć jakieś strzępy melodii, które jednak nigdy nie wybijają się na
pierwszy plan.
"The Final Resistance" oryginalnością może nie grzeszy, ale nadrabia to
umiejętnym budowaniem klimatu. Jest to produkcja jak najbardziej
słuchalna, którą z czystym sercem polecam każdemu miłośnikowi grania
trochę bardziej apokaliptycznego niż Elton John. |
|