| |
Album ten to split
dwóch Łotewskich projektów, SILVERTHREAD i CATAGRA, wydanych
nakładem Beverina Productions. SILVERTHREAD powstał koło 1995
roku, inspirowany wczesnymi pozycjami Cold Meat Industry. Po
długim czasie eksperymentowania i prób powstał materiał który, po
prawie dwuletnim poślizgu wreszcie ujrzał światło dzienne. O
CATAGRA nie ma natomiast żadnych informacji, wiem jednak, że jego
twórca zrezygnował ze swego projektu i w żaden sposób nie jest już
nim zainteresowany. Przejdźmy jednak do samej muzyki. Po pierwsze
oba projekty poruszają się w tej samej stylistyce i klimacie.
Stare cmentarze, zmurszałe kaplice, rytualne obrzędy itp. są tu
głównym motywem. SILVERTHREAD, pomimo tego, że materiał powstawał
na przełomie tak długiego czasu, udało się stworzyć solidną
całość, zarazem jednak słychać, że niektóre dźwięki brzmią dość
"archaicznie", co dodatkowo wywołuje ciekawą atmosferę. Przez
wszystkie dziewięć utworów, słychać sporo eksperymentowania, różne
odgłosy, dźwięki i sample, np. głosy w ojczystym języku
urozmaicają materiał. Nie jest to w żaden sposób odkrywcze,
słychać nawet, momentami pewne braki, ale pomimo tego jest to
całkiem udany materiał. CATAGRA wypada dużo słabiej od
poprzednika. Całość stanowią dwa utwory. Pierwszy to swego rodzaju
intro, drugi za to trwa ponad dwadzieścia minut, i o ile pierwszy
jeszcze jakoś przemknie, to drugi jest już solidną porcją nudów.
Przez te dwadzieścia minut praktycznie nic się nie dzieje. Owszem
pojawiają się jakieś sample i dźwięki, ale są one tak nieciekawe,
wręcz momentami infantylne, że odechciewa się nieraz słuchać. Do
tego utwór jest jakiś płaski, bez wyrazu i chyba bez większego
pomysłu. Trudno jednoznacznie ocenić całościowo ten split,
ponieważ oba materiały, choć chcą stworzyć podobny klimat, to
muzycznie dzieli je naprawdę dużo. Dlatego pozwoliłem sobie ocenić
każdy z projektów osobno. Mogę jedynie stwierdzić, że z uwagi na
SILVERTHREAD warto po niego sięgnąć, i pewnie lepiej by wyszło,
gdyby materiał ten ukazał się sam jako mini. Niestety na Łotwie
zainteresowanie taką muzyką jest dość niewielkie, stąd wyszło to
niestety w ramach splitu. Zawsze jednak możemy przesłuchać tylko
części płyty. Ja wiem, że będę tak robił. |
|