| |
Ukazała się właśnie piąta
już część serii militarnej "Scontrum". Płyta jak zawsze została wydana w
drewnianych deseczkach, co już na trwałe wpisało się w ten cykl.
Tradycyjnie też na krążku znalazły się trzy projekty: tym razem mamy
francuski BARBAROSSA UMTRUNK, pochodzący z Finlandii BUNKKERIORKESTERI,
oraz węgierski LARRNAKH - to tyle tytułem wstępu. Całość otwiera
francuski BARBAROSSA UMTRUNK - projekt, który zapewne nie był do tej
pory znany większej grupie odbiorców. Kompozycje Francuzów, to wysokich
lotów militarny industrial z całą masą dudniących kotłów i werbli
wybijających rytm. Muzykę uzupełniają wojenne okrzyki i przemówienia
wygłaszane w języku francuskim. Atmosfera może przypominać momentami
projekty typu KARJALAN SISSIT, czy też LES JOYAUX DE LA PRINCESSE, tak
więc wiadomo w czym rzecz. Krótko mówiąc solidne militarne granie.
Następnie mamy pochodzący z Finlandii BUNKKERIORKESTERI. I podobnie, jak
w przypadku poprzednika, tu także muzyka oparta jest w większości na
grzmiących kotłach. Więcej tu jakby wagnerowskiej atmosfery, znanej
chociażby z dokonań SOPHIA. Nie znajdziemy tu wokali, ani żadnych
wojennych komunikatów, ale mimo wszystko muza robi dobre wrażenie i miło
się jej słucha. Na zakończenie mamy trzy kompozycje węgierskiego
projektu LARRNAKH. Dla niewtajemniczonych nadmienię, iż jest to projekt
perkusisty i wokalisty CAWATANY - Soros'a Gergo, tak więc nic więcej już
nie trzeba dodawać. Muzyka popularnie mówiąc daje radę i absolutnie nie
nuży. Znakomite połączenie neo-folku z dźwiękami martial / military
industrial. Gitara akustyczna, klawisze, znakomite wokale (udział pani
Agnes Toth) plus gdzie
niegdzie uderzające werble - tak w skrócie można scharakteryzować muzykę LARRNAKH. Jak dla mnie najjaśniejszy punkt na tej płycie. Rewelacja i
czekam niecierpliwie na pełny krążek tego projektu. Krótko mówiąc bardzo
dobry split i jedyne co mogę zrobić, to zachęcić wszystkich maniaków
"pancernych" klimatów do zakupu tego wydawnictwa. |
|