| |
Po kilku
miesiącach oczekiwania możemy w końcu trzymać w rękach czwarta część z
serii wydawniczej "Scontrum". Również w tym przypadku na krążek składają
się trzy militarne projekty: pochodzący z Finlandii MARCHING RUNES, oraz
dwa nasze krajowe projekty": GHOSTS OF BRESLAU oraz RUKKANOR. O oprawie
wizualnej nie będę się sporo rozwodził, bo tak jak w poprzednich
częściach "Scontrum" krążek znajduje się wewnątrz drewnianych okładek z
wklejonym zdjęciem w środku. Pora jednak przejść do muzyki zawartej na
płycie. Tak więc krążek otwiera fiński MARCHING RUNES prezentujący
potężny militarny industrial, nieco przypominający na przykład KARJALAN
SISSIT, mamy więc grzmiące kotły i werble, do tego całość opatrzona
samplami i na koniec stara wojenna pieśń patriotyczna. Trzeba przyznać,
że trzy kawałki tego projektu robią naprawdę bardzo dobre wrażenie. Jako
drugi na płycie zaprezentował się nasz krajowy, wrocławski projekt
GHOSTS OF BRESLAU, jeden z czołowych przedstawicieli polskiej sceny
militarnej. I podobnie jak w przypadku poprzednich wydawnictw tego
projektu, również tu mamy do czynienia z wysoka klasą. Poszczególne
utwory są spójne i wciągające. W przeciwieństwie do MARCHING RUNES
więcej tu spokojnych i patetycznych momentów, niż grzmiących kotłów.
Panujący podniosły klimat świetnie przenosi słuchacza w nastrój zadumy i
refleksji. Mocna rzecz. Na koniec mamy trzy utwory innego polskiego
projektu - RUKKANOR. Po bardzo dobrym materiale "Requiem For..." z
niecierpliwością czekałem co tez tym razem stworzył ten projekt i nie
zawiodłem się. Bardzo dobre kompozycje, osadzone podobnie jak w
przypadku GHOSTS OF BRESLAU w podniosłym, melancholijnym klimacie,
momentami z użyciem kotłów i sampli z przemówieniami wojennymi.
Rewelacja to ostatni kawałek "The Flowers of War", utrzymany w klimacie
a'la SOPHIA, czy ARDITI - świetna rzecz. Podsumowując "Scontrum Act IV"
okazał się być naprawdę bardzo dobrym krążkiem i wszyscy maniacy
militarnych brzmień jak najszybciej powinni zaopatrzyć się w to
wydawnictwo. Nakład to tylko 36 kopii. |
|