| |
Pojawiła się
trzecia część z serii wydawniczej "Scontrum" - kolekcjonerskiego cyklu
prezentującego muzykę z klimatów militarnego grania. Tym razem płyta
poświęcona jest polskim okrętom podwodnym, a w skład owej płyty weszły:
niemiecki STAHLWERK 9, oraz dwa znane już polskie projekty: COLD FUSION
i KRĘPULEC. Tyle tytułem wstępu. Krążek otwiera STAHLWERK 9 prezentujący
dość spokojny, militarny kawałek przepełniony patosem i melancholią. Nie
znajdziemy tu grzmiących kotłów ani żadnych hałaśliwych momentów, ale
całość robi naprawdę dobre wrażenie i sprawia, że muzyka STAHLWERK 9
absolutnie nie nudzi i wprowadza w bardzo fajny klimat. Jako drugi na
krążku znalazł się nasz rodzimy COLD FUSION, nazwa już dobrze znana
miłośnikom militarnych klimatów. Trzy utwory, które trzymają poziom i
utwierdzają w przekonaniu, iż jest to projekt w tej chwili z absolutnej
polskiej czołówki tego typu grania. Utwory są momentami dynamiczne,
uzupełnione o sample z różnych wojennych przemówień, co bardzo dobrze
oddaje klimat całości. Są również fragmenty bardziej wzniosłe i
spokojne, nastrajające do zadumy. Na zakończenie mamy trzy kawałki
innego polskiego projektu - KRĘPULEC i podobnie jak w przypadku dwóch
poprzednich grup również tu wszystko jest spójne, poukładane i bardzo
wysokich lotów. Trzeba zaznaczyć, że muzyka KRĘPULCA jest nieco inna niż
na poprzednich wydawnictwach tego projektu, mniej jest hałasu, a więcej
uporządkowanych dźwięków. Jak dla mnie świetny materiał (w szczególności
utwór "Alarm!" powala na kolana). Reasumując bardzo dobra militarna
płyta, która zapewne za jakiś czas będzie niezłym rarytasem. Z pewnością
wszyscy ci, którzy zakupili poprzednie dwie części "Scontrum" również
sięgną i po tą. Dodam jeszcze, że płyta jest bardzo schludnie wydana w
drewnianych okładkach, za zdjęciem w środku, w limitowanym nakładzie 36
kopii. Radzę się zatem pospieszyć z sięgnięciem po to cacko. |
|