| |
Co by było gdyby po
wielu latach twórczości, Raison D’etre, projekt legenda, zmienił
styl i powędrował w odmienne niż do tej pory ścieżki? Co by było
gdyby Peter Andersson zaczął jeszcze bardziej eksperymentować z
dźwiękami, oraz mieszać różne style? Co dałoby połączenie
ciężkiego klimatu Raison D’etre z estetyką Necrophorus? Na te i
inne pytania odpowie nam już sama płyta – Metamorphyses, najnowsze
dzieło Szwedzkiego artysty. Czy jednak słowo „dzieło” w tym
wypadku jest uzasadnione? Cóż, na to pytanie tak naprawdę każdy
musi odpowiedzieć sobie sam słuchając nowego albumu. Ale po kolei.
Tak jak już napisałem, najnowsza płyta odchodzi zupełnie od
sakralnego klimatu, jaki prezentował nam Raison D’etre przez
ostatnie lata. Nie doświadczymy tutaj chórów, dzwonów ani innych
temu podobnych dźwięków. Odeszły też praktycznie zupełnie melodie.
Nowa płyta oparta jest wyłącznie na przestrzennych dźwiękach i
tłach, które wypełniają ciężkie, wręcz noisowe zgrzyty i pogłosy.
Kto oglądał Natura Fluxus, będzie mniej więcej wiedział, czego
może się spodziewać po najnowszym albumie. Także estetycznie płyta
odeszła od sakralnych i depresyjnych motywów. Tym razem, jak i
sama nazwa wskazuje, jest to swoista metamorfoza. Przemiana
własnego ja i melancholijna podróż w nieznane (skojarzenia z
Necrophorus’em nasuwają się dość mocno). Tak więc czy po tym
wszystkim, czy jest to nadal Raison D’etre, czy może coś zupełnie
innego? Według mnie jest, jednakże inny niż go dotąd znaliśmy.
Cóż, dobrze, że artysta ewoluuje i szuka nowych rozwiązań,
wkraczając tym samym na inne pola. Z drugiej strony czujemy nutkę
zawodu, że nie jest to już ten sam Raison D’etre co kiedyś. Nie
mniej, nowa płyta jest bardzo dobrym materiałem na którą uwagę
powinien zwrócić każdy kto interesuję się tą muzyką. Najbardziej
ciekawe jest jednak, jakie formy przybierze kolejna płyta? Czy
pozostanie w nowo obranej stylistyce, czy będzie to powrót do
dawnych dźwięków, a może coś jeszcze zupełnie innego? Peter
Andersson dał nam do myślenia nową płytą, a taki jest przede
wszystkim cel tej muzyki. |
|