| |
Z pewną dozą
nieśmiałości podchodziłem do tego kawałka ciężkiego, czarnego winylu.
Nieśmiałość owa powodowana była tym, iż oto moich dwóch faworytów z Cold
Meat Industry wzięło się za coverowanie nikogo innego, tylko Michaela
Jacksona. Tak, tak, nic mi się nie pomyliło… Nie wiem, czy dał tu o
sobie znać wieloletni, tajony sentyment, jakim muzycy darzą gwiazdę
popkultury, czy też afera, która wstrząsnęła nie tak dawno temu
muzycznym światkiem. Fakt pozostaje faktem! Zaczyna kontrowersyjny
Proiekt Hat. Podobno jest to interpretacja utworu Jacksona "Can You
Feel It?" Nie mam pojęcia, jak ma się ona do pierwowzoru, jednak
ciężki, stylowy, rytmiczny łomot wprawia w trans, analogowe manipulacje
urozmaicają doznania, a przesterowany i spowolniony wokal sprawia, że po
plecach przechodzą złowrogie dreszcze. Utwór monotonny, jednak w żadnym
wypadku nie nudny. Potężny, klasyczny, analogowy dźwięk nie pozwala na
chwilę znudzenia. Przekładamy płytę na stronę B i atakuje nas sam
kapitan Karmanik interpretacją utworu "Bad". Tu również
przyznaję, że pierwowzór jest mi obcy. Utwór BDN jest z całą pewnością
bardziej przebojowy (jakkolwiek taki termin zabrzmi w odniesieniu do
takich a nie innych dźwięków). Rytm jest o wiele szybszy a męski,
przesterowany wokal miesza się z kobiecym, "reporterskim".
Generalnie, nie odbiega to od nagrań Proiekt Hat i BDN, do jakich
przywykliśmy; nie zaskakuje, trzyma po prostu ten co zwykle – najwyższy
poziom. Warto wspomnieć o wydaniu – bardzo gruba, ciemnobrązowa tektura
formatu 10", interesująca grafika, winyl, tak jak muzyka, ciężki, limit
486 kopii. Niestety należy też wspomnieć o cenie – 19 euro + opłata
pocztowa. Jednak sądzę, że ktoś, komu tego rodzaju dźwięki akompaniują
na co dzień, nie będzie się wahał – naprawdę warto! |
|