| |
I oto
drugie obok kompilacji "KHATYN..." wydawnictwo, które ujrzało światło
dzienne dzięki kolaboracji Crivia Records / Stigmata Magazine. Niezwykle
cieszy fakt, iż na Białorusi też są maniacy, którzy pomimo wielu
przeciwności postanawiają robić wiele dobrego dla muzyki.
Przechodząc do samego krążka, PRAGNAVIT z tego co wiem jest jednym z
najbardziej cenionych i jednym z najbardziej zasłużonych projektów na
Białorusi. Co prawda niestety nie dane mi było słyszeć żadnych
wcześniejszych wydawnictw Voista Angirasa - osoby odpowiedzialnej za
PRAGNAVIT, lecz z tego co wiem "Svietacjam" podobno znacznie różni się
od swoich poprzedniczek. Label reklamuje ten album dla fanów takich grup
jak: KARNNOS czy SANGRE CAVALLUM i z całą pewnością coś w tym
porównaniu jest. "Svietacjam" to bardzo ciekawa i interesująca muzyczna
ilustracja kultury, historii i dziedzictwa ziem dawnej Białorusi. Cały
album jest wypełniony po brzegi białoruskim folklorem, tajemnicą tych
terenów, pradawnymi bóstwami, pogaństwem itd. Muzycznie mamy ciekawy
ethnic dark ambient z całą masą tradycyjnych insrumentów, samplami
odgłosów natury oraz deklamacjami. Chwilami aż czuć tu naturę i folklor
wschodnich ziem sprzed setek lat. Album urzeka, wciąga maksymalnie i
sprawia, że słuchacz zostaje przeniesiony wieki wstecz. Strasznie
podobają mi się takie płyty nie ukrywam, zawsze miałem wielki sentyment
i szacunek do wykonawców, którzy przez swoją muzykę kultywują historię i
kulturę swojego narodu. PRAGNAVIT robi to wręcz podręcznikowo, dzięki
czemu ja osobiście zostałem nie raz pochłonięty przez muzykę "Svietacjam".
Tu nie ma nic na siłę, widać że twórca wkłada wielkie serce w tworzone
dźwięki i chwała mu za to. Szceść kompozycji, które idealnie oddają
klimat i na długo pozsotają w pamięci. Co prawda utwory te nie są w
żaden sposób skomplikowane - wręcz przeciwnie, muzyka jest bardzo
prosta, ale każdy dźwięk, każdy sampel ma tu swoje miejsce. Chwilami
nastrojowo ze śpiewem ptaków w tle, innym razem bardziej wzniośle i
mrocznie zarazem... Krótko mówiąc piękna i intrygująca jest to płyta,
poszerzająca horyzonty i otwierająca umysł. Ja ze swojej strony polecam
w ciemno wszystkim tym, którzy poszukują w muzyce głębszych doznań.
Rewelacja! |
|