<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 KREPULEC / COLD FUSION

title :

 "Parabellum"

format :

 3'CDR 2004

label :

 Beast Of Prey

 contact :

 www.beastofprey.com

     
     
 

Do niedawna neofolk i pokrewne mu militarne odcienie muzyki postindustrialnej nie miały żadnego reprezentanta wywodzącego się z Polski. Być może rok 2003 będzie można uznać za przełomowy pod tym względem. Krepulec i Cold Fusion są jednymi z pierwszych obok Ghosts of Breslau, polskich projektów, które eksplorują wymieniony wyżej styl i za to im chwała. Przecieranie ścieżek to jednak mało, ważniejszą sprawą jest jakość muzyki, która w przypadku tego splitu jest już na wysokim poziomie. Okazuje się, że świadomość historyczna i u nas może inspirować, a polska wojskowa piosnka brzmi nie gorzej od niemieckiej. 3-calowa płytka została wydana przez istniejącą od 2001 roku wytwórnię Beast of Prey i zawiera po jednym utworze obu artystów. Krepulec rozpoczyna w stylu, który znają wszyscy fani Der Blutharsch - od wspomnianej już przedwojennej piosenki ("...maszerują strzelcy, maszerują, karabiny błyszczą, szary strój, a przed nimi drzewa salutują, bo za naszą Polskę idą w bój..."), która ulega stopniowemu przybrudzeniu i przeradza się w marszowy rytm z przemysłowymi przeszkadzajkami, by ostatecznie nabrać dodatkowej dynamiki i zrobić w tle miejsce dla ponurego pejzażu. Brzmi to jak na polską scenę naprawdę świeżo i ciekawie, ale prawdziwą rewelacją jest wg mnie utwór Cold Fusion. Za wstęp służy im piosenka w języku czeskim (chyba), która szybko ustępuje pieśni Wehrmachtu i miarowo narastającym marszowym rytmom, orkiestralnym wstawkom oraz niskim dysonansom. Od odsłony militarystycznej utwór przechodzi do dark ambientowej i tutaj również Cold Fusion radzi sobie dobrze. Przez cały czas trwania kompozycji słyszymy kilka równolegle prowadzonych motywów, a zastosowanym patentom daleko do sztampy czy banału. Warto też zwrócić uwagę na to, że obie kapele prezentują bardziej eksperymentalne niż często ostatnio spotykane u zachodnich grup, popowe podejście do tematu. Już teraz mogę ten split polecić fanom takich grup jak Der Blutharsch, Allerseelen, A Challenge of Honour, Derniere Volonte czy Novy Svet. Liczę jednak, że to dopiero przedsmak tego co ma nastąpić.

 
     
     
     
  note :  - / -   
  author :  lewy   (recenzja z POSTINDUSTRY)  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007