| |
Scena słowacka wydaję się
coraz bardziej rosnąć w siłę i mimo, iż to relatywnie mały kraj, to już
może poszczycic się kilkoma naprawdę ciekawymi projektami. To właśnie ze
Słowacji pochodzi genialny PHRAGMENTS, legendarna LAHKA MUZA,
EINLEITUNGSZEIT, DISHARMONY, KORINTH czy właśnie opisywany OXYD. Nazwa
tego duetu może być Wam znajoma, wszak kilka lat temu grupa koncertowała
na Wrocław Industrial Festival, a "Larva" to już trzeci album grupy,
jednak uprzedzając nieco fakty dość różniący się od poprzednich dokonań
panów Lorda Saurona oraz Ryby.
Nowy krążek Słowaków to pójście w zdecydowanie bardziej elektroniczne
rejony muzyczne i mimo, że nie brakuje na "Larva" także mrocznych,
niepokojących motywów, to w znacznej mierze mamy tu 13 kompozycji
utrzymanych w stylistyce muzyki elektronicznej / IDM. Grupie w bardzo
dobry i ciekawy sposób udało się stworzyć wyważony album, w którym nie
brakuje zarówno bardziej dark ambientowych struktur, gdzie niegdzie
industrialnych motywów, a wszystko to przeplatane z elektronicznymi
melodiami i rytmami uzupełnionymi o delikatny beat. Nie często zdarza
się, aby te wszystkie elementy połączone ze sobą dały pozytywny efekt
końcowy, jednak duetowi z OXYD udało się to wręcz doskonale. Wszystkie
utwory zostały tak stworzone, że powinny przypaść do gustu nie tylko
wielbicielom elektronicznych, rytmicznych dźwięków, ale także tym,
szukającym w muzyce więcej mroku. Dodatkiem do muzyki OXYD są także
przewijające się tu i tam wokale, lecz jest to chyba jedyny moim zdaniem
minus do którego można mieć lekkie zastrzeżenia, gdyż w mojej opinii nie
za bardzo pasują do całości. Pomimo tego całość płyty to naprawdę
wysokich lotów energetyczna, ale i zarazem tajemnicza i mroczna muza,
przy której naprawdę można się zrelaksować. Ponadto obok bardziej
szybszych, beatowych kawałków nie brakuje na "Larva" także kompozycji
spokojniejszych, nieco melancholijnych opartych na delikatnej,
klawiszowej melodii z dodatkiem całej masy elektronicznych wstawek oraz
przewijającymi się nawet kobiecym chórkiem.
Ogólnie mówiąc OXYD z całą pewnością stworzył płytę niebanalną,
interesującą i przykuwającą uwagę, a to niezbyt często się zdarza w
przypadkach elektronicznych, beatowych krążków. Z czystym sumieniem
polecam zarówno fanom electro, dark ambientu i eksperymentalnej
elektroniki. |
|