| |
W końcu
jest!! Nie ukrywam, że z dużą niecierpliwością wyczekiwałem tego splitu.
Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tych dwóch projektów, gdyż nazwy
mówią wszystko. Po znakomitym krążku ORDO ROSARIUS... "C.C.C.P" mamy
niezwykłą przyjemność delektowania się ośmioma jakże znakomitymi
utworami tego projektu w towarzystwie włoskiego SPIRITUAL FRONT. Sama
okładka, oprawa graficzna jak również teksty mówią już wszystko, tak więc
perwersji ciąg dalszy w wykonaniu tych dwóch formacji. Płyta co prawda
jest stosunkowo krótka - raptem niewiele ponad 30 minut, więc mały
niedosyt pozostał. Przechodząc do samej muzyki, rzeczą, która rzuca się
w uszy jest niewątpliwie znakomita jakość dźwięku - wszystko brzmi wręcz
perfekcyjnie. Jeśli chodzi o kawałki SPIRITUAL FRONT, to wszystkie trzy
autorskie kompozycje tego projektu można było usłyszeć już na innych
wydawnictwach, ot chociażby na ostatniej koncertówce wydanej przez Old Europa
Cafe, co niestety lekko mnie rozczarowało. Trzeba jednak otwarcie
przyznać, że muzyka tego włoskiego projektu jest wyśmienita - znakomity
neofolk, który po prostu zwala z nóg. Jeśli chodzi o ORDO ROSARIUS
EQUILIBRIO, to pierwszą rzeczą przy kontakcie z utworami Szwedów jest
fakt, iż muzyka jest bardzo lightowa i melodyjna. Brak tu chociażby
bardziej marszowych fragmentów, do czego przyzwyczaił nas ten projekt.
Mamy tylko gitarę akustyczną, klawisze, oraz oczywiście fenomenalny
wokal. Wszystkie kawałki ORDO są bardzo rytmiczne i na swój sposób
proste, co absolutnie nie jest zarzutem. Tu właśnie mamy najlepszy
przykład na to, iż nie trzeba na siłę tworzyć skomplikowanych i
niejednokrotnie przekombinowanych kompozycji, gdyż nawet najprostsze
motywy w wykonaniu ORDO ROSARIUS... mają swoje piękno i wytwarzają po
prostu zajebisty klimat, o którym wiele innych zespołów może tylko
pomarzyć. Co tu się
dużo rozpisywać "Satyriasis"" jest naprawdę bardzo dobrą płytą, która z
pewnością nie zawiedzie żadnego wielbiciela tego typu klimatów.
Polecam!! |
|