<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 HENRIK NORDVARGR BJORKK

title :

 "The Dead Never Sleep"

format :

 CD 2005

label :

 Old Europa Cafe

 contact :

 www.oldeuropacafe.com

     
     
 

Szczerze przyznam, że czekałem na ten krążek. Chyba nikomu, kto choć trochę orientuje się w klimatach ambientowo – industrialnych nie trzeba przedstawiać osoby NORDVARGR’a. Twórca takich projektów, jak: MZ. 412, FOLKSTORM, czy tez TOROIDH tym razem prezentuje nam swój kolejny solowy album, wydany w tym przypadku przez włoski label Old Europa Cafe. Po znakomitym krążku „Awaken”, mamy kolejną porcję bardzo mrocznych i klaustrofobicznych klimatów. Cały materiał to raptem cztery dość długie utwory o łącznym czasie 45-ciu minut. „The Dead Never Sleep” to podobnie jak „Awaken” bardzo mroczny i piekielny ambient – industrial, który zapewniam, że nie jednego wprowadzi w specyficzny i pełen niepokoju nastrój. Ta płyta to esencja mroku i zła, ponure i przestrzenne dźwięki piętrzą się i docierają do odbiorcy wwiercając się w jego głowę tworząc zarazem niepowtarzalny klimat. Nie ma tu żadnych miłych i wesołych melodyjek ani wokali, a tylko opętańcze plamy dźwiękowe. Wszystko tu dudni i buczy w najlepszym porządku. Muzyka płynie i sprawia, że po dłuższym kontakcie z „The Dead…” zapewne nie jedna osoba zostanie wyprowadzona z równowagi. Momentami docierają do uszu różnego rodzaju jęki i krzyki, uzupełnione o wszelkiej maści drony i pulsacje, do tego całość dopełniają wydobywające się co jakiś czas industrialne hałasy. Co tu dużo gadać, po prostu płyta sprawia, że niejednokrotnie podczas słuchania przechodzą mnie ciary po plecach, a to wiele znaczy.  Naprawdę bardzo mi się ten materiał podoba… Taki właśnie ambient – industrial lubię najbardziej. Oczywiście, może niektórzy powiedzą, że tak właściwie, to nie dostajemy na tej płycie nic nowego – są to same znane elementy. I z tym należałoby się zgodzić, ale elementy te są poukładane w całkiem niezły sposób, przez co dostajemy naprawdę bardzo dobrą i ciekawą rzecz. Dla fanów tego typu klimatów jest to płyta obowiązkowa, obok której nie można przejść obojętnie, a jeżeli jeszcze ktoś nie miał styczności z dokonaniami pana Henrika radzę jak najszybciej dotrzeć do tej płyty i zrewidować swoje pojęcie na temat mrocznej i diabelskiej muzyki. Szczerze polecam!

 
     
     
     
  note :  8 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007