| |
Strasznie lubię takie płyty!
Zimne, izolacjonistyczne dark ambientowe dźwięki to istny miód na
moje serce w ostatnim czasie. NETHERWORLD to projekt pana
Alessandro - właściciela labelu Glacial
Movements pałający się właśnie taką muzyką. "Morketid" to płyta
poświęcona i obrazująca centralną kwartę roku na Arktyce, gdy
panuje noc polarna i słońce nie wychodzi za horyzont (wystarczy
spojrzeć chociażby na samą okładkę). W zasadzie
do tej pory na tego typu muzykę monopol miały projekty ze
Skandynawii, więc tym większa była moja ciekawość jak to wyszło
projektowi pochodzącemu z Włoch.
Album to sześć długich kompozycji, w których panuje taki mróz i
ziąb, że na głośnikach pojawia się szron. Oczywiście mamy tu
"skandynawski" zimny i ponury izolacjonistyczny dark ambient
pozbawiony jakichkolwiek oznak życia. To prezentował nam już
chociażby NORTHAUNT, INSTINCTS, czy SVARTSINN więc wiadomo w czym
rzecz. Jednakże, mimo że NETHERWORLD nie niesie za sobą żadnych
innowacyjnych i oryginalnych pomysłów, to słucha się tego albumu
naprawdę bardzo dobrze. Muzyka wypełniona delikatnymi, szumami,
dronami, czy pulsacjami idealnie wpisuje się w krajobraz panujący
za oknem. Momentami autor użył także sampli z jakimiś zaklęciami
czy deklamacjami co nawet przyzwoicie komponuje się z samymi
dźwiękami. I na dobrą sprawę tyle moi drodzy. Nic tu więcej nie
znajdziemy poza chłodem, mrokiem i ambientowymi pulsacjami, ale
tak właśnie powinien wyglądać dobry, izolacjonistyczny krążek.
Jeśli zatem lubicie wszystko, co wypuszcza chociażby Cyclic Law,
to NETHERWORLD jak najbardziej jest albumem dla Was.
Piękny, odhumanizowany i lodowaty album! |
|