<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 NAEVUS

title :

 "Silent Life"

format :

 CD 2007

label :

 HauRucK!

 contact :

 www.hauruck.org

     
     
 

Wreszcie jest chciałoby się rzec. Oj, długo czekałem na ten album, ale moja cierpliwość została nagrodzona. No i cóż tym razem zaserwowali nam Angole? Na dobrą sprawę recenzję ów mógłbym zakończyć na sformułowaniu: "PŁYTA ROKU", ale grzechem było by na tym poprzestać, więc poniżej postaram się najlepiej jak mogę zachęcić Was moi drodzy do kupna tego dzieła.
Piąty album NAEVUS'a to istny majstersztyk, w zasadzie ów album wymyka się jakimkolwiek "szufladkom" bo ani to już neo-folk, ani neo-pop, avantgarde etc. etc. "Silent Life" to stanowczo jeszcze bardziej krok na przód w porównaniu z np. równie wyśmienitym "Behaviour". Od razu powiem, że ci wszyscy, którzy widzieli Brytyjczyków w Poznaniu mogą się zdziwić tym, co znajduje się na "Silent Life". Album to osiem kompozycji, w których obok Lloyda i Joanne udzielili się także gościnnie takie persony jak John Murphy, David E. Williams, Matt Howden, Greg Ferrari czy Rose McDowall, których zapewne nikomu przedstawiać szerzej nie trzeba. Ok. a sama muzyka? No cóż, ja jestem zachwycony od ładnych paru tygodni i płyta w zasadzie nie znika z mojego odtwarzacza. Na "Silent Life" NAEVUS zdecydowanie bardziej powrócił do swoich punkowych korzeni, każdy utwór to połączenie rockowo-punkowych w większości energetycznych motywów z elementami neo-folk. Całość posiada iście rock'n'rollowy klimat i powala kunsztem oraz perfekcją. Gitara elektryczna, bas, perkusja, gitara akustyczna oraz gdzie niegdzie klawisze czy skrzypce w połączeniu z wokalami Lloyda tworzy istną mieszankę wybuchową. Posłuchajcie chociażby genialnych "Kill Your Friends", "Hasty Bastard", czy znakomitej rockowej ballady "The Ballad of Benjamin Munt" a zapewniam, że pochłonie Was ta płyta. Słowa tu absolutnie nie wystarczą do opisania tego dzieła, więc nic tylko szperajcie tu i tam aby zakupić sobie ten majstersztyk a nie będziecie zawiedzeni. Kolejna warta podkreślenia rzecz to rewelacyjny (jak zawsze z resztą) wokal Lloyda, który porywa i i sprawia, że to właśnie dzięki niemu muzyka NAEVUSA jest tak genialna.
Słyszałem od paru osób porównanie "Silent Life" do ostatniej produkcji SPIRITUAL FRONT "Armageddon Gigolo" i mimo że niekoniecznie się z tym zgadzam, to fakt pozostaje faktem, że podobnie jak w przypadku S.F. rok temu, tak w tym NAEVUS nagrał świetny, energetyczny album będący w moim prywatnym podsumowaniu płytą roku! Smacznego!

 
     
     
     
  note :  10 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007