| |
Lohenfeste jest
nową, małą podziemna firmą wydawniczą z Niemiec, która właśnie
zadebiutowała wypuszczając w świat austriacko-francuski projekt MEIN TAG
MIT EVA. "Freiheitsfeuer" jest trzecim materiałem w dorobku tej grupy,
poprzednie dwa z 1996 oraz 2000 roku ukazały się jednak w formie
kasetowej. Na nowy krążek składa się siedem kompozycji, które ciężko
zaszufladkować pod jeden gatunek. Sam zespół określa swoją muzykę jako "Cold
Germanic Electro Ambience", stwierdzając przy okazji, że jego muzyka nie
jest przeznaczona dla każdego i trzeba się z tym zgodzić. pomimo tego,
że projekt ten istnieje już prawie 9 lat trudno mi się przekonać
osobiście do muzyki tworzonej przez MEIN TAG MIT EVA. Rozrzut
stylistyczny na "Freiheitsfeuer" jest dość spory, no bo czego na tym
materiale nie ma?! Mamy tu momentami spokojne ambientowe przestrzenie,
które po chwili przechodzą w dźwięki industrialne, folkowe a nawet w
klimaty dark electro, trance oraz elementy noise! Szczerze przyznam, że
mnie cos takiego zbytnio nie przekonuje. Mieszanie mimo wszystko
elementów folkowych z transowo - klubowo - tanecznymi nie przypada mi do
gustu. Oczywiście, jest w tym coś oryginalnego i odmiennego od reszty,
ale mnie mimo wszystko to nie wciąga, choć zdaje sobie sprawę, że komuś
innemu może przypaść do gustu MEIN TAG MIT EVA. Reasumując, debiut
wydawniczy Lohenfeste nie okazał się czymś szczególnym i mam cichą
nadzieje, że kolejne pozycje wydawane przez ta firmę będą już znacznie
lepsze. Póki co "Freiheitsfeuer" niestety mnie nie przekonał. |
|