<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 M87

title :

 "Noctilucent Threnody"

format :

 CD 1999

label :

 Supernal Music

 contact :

 www.supernalmusic.com

     
     
 

Co prawda opisywany właśnie krążek liczy już sobie parę lat, lecz podejrzewam że do tej pory niewielu miało możność zapoznania się z nim. Z obowiązku wypada zaznaczyć, że M87 jest jednoosobowym, walijskim projektem pana Huw Davisa, dla którego jak sam stwierdził inspiracją były wszelkiego rodzaju zagadnienia związane z "Czarną Dziurą". Jak więc można przypuszczać twórczość M87 w głównej mierze opiera się o tematy związane z astronomią, wszechświatem i tym podobnymi rzeczami. A jaka jest muzyka? Ano mamy tu 7 kompozycji utrzymanych w dość jednolitej konwencji mrocznego i tajemniczego dark ambientu przepełnionego wszelakimi szumami, buczeniami i temu podobnymi odgłosami. Ciekawostką jest użycie na "Noctilucent Threnody" 7-io i 8-io strunowych gitar, które mimo wszystko nie są za bardzo słyszalne i trzeba bardzo mocno przystawić ucho do głośnika aby wychwycić te dźwięki. Reszta muzyki to jak wspomniałem bardzo mroczny i momentami izolacjonistyczny dark ambient, który z każdą kolejną sekundą wypełnia swoją duszną atmosferą moje pomieszczenie. Mimo wszystko jednak M87 niestety nie jest żadnym rewolucyjnym krążkiem, brakuje mi tu zarówno pomysłowości, jak również świeżości, która powinna emanować z tego okrągłego kawałka plastiku. Każdy utwór bowiem wlecze się niemiłosiernie i jedyna myśl, jaka mi tkwi w głowie to taka, aby czym prędzej wyjąć płytę z odtwarzacza i odstawić głęboko na moją zakurzoną półkę. M87 usypia swoją muzyka maksymalnie, dźwięki nie niosą za sobą żadnego polotu ani tego czegoś co zatrzymało by mnie na dłużej przy tym krążku. Tego typu płyt jest na pęczki, tak więc szansa na to, iż M87 przebije się z tego "wora" przeciętności jest prawie żadna. Nie mówię, że jest to płyta zła i kompletna miernota - absolutnie nie, ale co warte podkreślenia nie ma tu nic oryginalnego ani rewolucyjnego. Ot po prostu kolejny średni i przeciętny dark ambientowy krążek jakich jest na pęczki.

 
     
     
     
  note :  5 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007