<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DESIDERII MARGINIS / MOAN / ARTEFACTUM

title :

 "Lost Signals from Unknown Horizons"

format :

 CDR 2004

label :

 Beast Of Prey / Silver Charisma

 contact :

 www.beastofprey.com

     
     
 

Dawno nie słuchałem tak znakomitej dark ambientowej płyty. Każdy z partycypujących w niej artystów przedstawił tu po trzy utwory, oferując odbiorcy najwyższą muzyczną jakość. Szwedzki projekt Desiderii Marginis od początku istnienia zwraca moją uwagę i w tej chwili twierdzę, że jako uczeń przerósł już swojego mistrza (w osobie Raison D'Etre). Utwory Szweda to dronowy, zrytmizowany momentami dark ambient z charakterystycznymi motywami etniczno-religijnymi. Na podstawie tej prostej recepty, Desiderii Marginis potrafi tworzyć prawdziwe dźwiękowe misteria, kreujące podniosłą, sakralną atmosferę. Te trzy utwory mogły by być najwyższych lotów muzyką filmową, a słuchając ich automatycznie nasuwa się skojarzenie z głośnym ostatnio obrazem "The Passion of the Christ". Następne jest śląskie Moan, którego muzyka nie przestaje ewoluować. Na trzech umieszczonych tu utworach jest wiele elektro-akustyki znanej już z kolaboracji z Genetic Transmission, ale muzyka wydaje się jeszcze bardziej rozbudowana przestrzennie, jeszcze bardziej dopieszczona. Wspomnianymi dźwiękami o akustycznym rodowodzie, Moan operuje z iście Lustmordowską wprawą. Przemysłowe szumy, echa, sprzężenia, fale niskich drżeń i wibracji, odgłosy otoczenia bądź to uwypuklone bądź rozmyte - wszystko to brzmi hipnotycznie, a jednocześnie realnie w swojej szczegółowości. Płytę wieńczą trzy utwory interesującego, polskiego projektu Artefactum, którego album ma w swoich planach wydawniczych renomowany francuski label - Athanor. Po raz kolejny mamy do czynienia z niebanalnymi aranżacjami, tym razem łączącymi ambient z elementami neoklasycznymi i elektro-akustycznymi. W ezoteryczne tła wkomponowane są fragmenty klasycyzujących melodii oraz serwowane z umiarem sample. Nawet proste rytmiczne motywy w najsłabszym na płycie ostatnim utworze, nie zacierają dobrego wrażenia, jakie pozostawia po sobie muzyka Artefactum. Całe "Lost Signals from Unknown Horizons" to dark ambient najwyższych lotów, oferujący najbardziej intensywne z doznań właściwych temu gatunkowi. Beast of Prey tradycyjnie wydało tę wyśmienitą płytę w oryginalnym opakowaniu (zapieczętowana koperta) i ścisłym limicie (222 kopie). Kto pierwszy ten lepszy.

 
     
     
     
  note :  - / -   
  author :  lewy   (recenzja z POSTINDUSTRY)  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007