<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 LINGUA FUNGI

title :

 "Flowery Dreams"

format :

 CD 2006

label :

 War Office Propaganda

 contact :

 www.waroffice.org

     
     
 

"Flowery Dreams" jest najświeższym wydawnictwem sygnowanym przez pomorski label War Office Propaganda fińskiego jednoosobowego projektu LINGUA FUNGI. Przyznam, że dość długo zabierałem się za recenzje tej płyty, pomimo że "męczę" ten krążek już ładnych parę dni to ciągle nie może on jakoś do mnie trafić. Muzycznie bowiem mamy tu do czynienia z bardzo łagodnymi i melancholijnymi dźwiękami, które delikatnie płyną wywołując bynajmniej u mnie lekką senność. Co warte podkreślenia twórca LINGUA FUNGI na swoim materiale wykorzystał w dużej mierze całą masę żywych instrumentów, począwszy od gitary, basu, fletu na mandolinie i elementach perkusyjnych kończąc. Wszystkie te instrumenty są dopasowane do siebie w taki sposób, aby przenieść dusze słuchaczy w jakże śnieżny i lodowaty klimat fińskich krajobrazów, gdzie dominuje smutek i samotność. Obok żywego instrumentarium "Flowery Dreams" dopełniają różne nałożone na siebie ambientowe plamy dźwiękowe, wśród których można znaleźć odgłosy wiatru, krople deszczu i tym podobne elementy. Całość momentami mi osobiście przywołuje na myśl dokonania chociażby NORTHAUNT - podobny mroźny klimat. Muzyka LINGUA FUNGI idealnie nadaje sie do słuchania w ponury, zimowy wieczór, gdyż płyta znakomicie oddaje klimat panujący za oknem. Co prawda nie jest to żadna odkrywcza płyta, ale mimo wszystko warto jej posłuchać. Jeśli lubicie czasami się rozmarzyć i zakosztować bardziej duchowych i melancholijnych doznań to spokojnie możecie sięgnąć po to wydawnictwo. Mnie osobiście ta płyta nie rzuciła jakoś szczególnie na kolana, ale mimo wszystko jest warta uwagi. Dodam jeszcze, że do pierwszych 222 egzemplarzy dołączony został dodatkowy dysk CDR z 25. minutami muzyki.

 
     
     
     
  note :  6 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007