| |
Nie ukrywam, że zostałem bardzo miło
zaskoczony tą płytą. KREUZWEG OST pochodzi z Austrii i jak dotąd
materiały tego projektu jakoś do mnie nie przemówiły. Jednak najnowsza
płyta Austriaków, wydana przez angielską Cold Spring zrobiła na mnie
całkiem dobre wrażenie. "Edelrost" pasował by jak ulał jako ścieżka
dźwiękowa do jakiegoś wojennego filmu z okresu II Wojny Światowej, gdyż
muzyka naszpikowana jest wszelkiego rodzaju militarnymi samplami z
przemówieniami (głównie po niemiecku), oraz innego rodzaju dźwiękami z
tamtego okresu, które przenoszą słuchacza kilkadziesiąt lat w
przeszłość. Wszystkie 9 kawałków jest zrobionych bardzo pomysłowo i co
najważniejsze nie ma tu takiego chaosu, jaki przyświecał poprzednim
krążkom KREUZWEG OST. Jest nieco więcej wzniosłych, patetycznych
momentów, nastrajających do refleksji i upamiętnienia tamtych
tragicznych czasów. Sporo na tej płycie także grzmiących kotłów i innej
maści militarnych huków, co znakomicie uzupełnia muzykę. Mi osobiście ta
płyta przypomina nieco dokonania np. ALLERSEELEN, czy też LES JOYAUX DE
LA PRINCESSE, ale co warte podkreślenia, nie mamy tu do czynienia z
kopią muzyki wyżej wymienionych zespołów, a z oryginalną, pełną emocji
muzyką . Całość jest przy tym rytmiczna i utrzymana w bardziej
orkiestralno - industrialnych klimatach, przez co wciąga i sprawia, że
naprawdę miło się słucha tej płyty. Z czystym sumieniem mogę polecić ten
krążek wszystkim fanom militarnych dźwięków, gdyż "Edelrost" bez dwóch
zdań jest jednym z ciekawszych krążków tego typu grania, które ukazały
się w tym roku. |
|