| |
Chyba nikomu, kto
choć trochę orientuje się w klimatach dark ambient – industrial nie
trzeba przedstawiać tego projektu. JOB KARMA, to obok MOAN jeden z
głównych przedstawicieli polskiej niezależnej sceny. Takimi albumami,
jak chociażby „Ebola”, JOB KARMA na stałe wpisała się do elity gatunku.
Podobnie, jak w przypadku poprzedniego albumu, również „Strike” został
wydany przez włoski label Ars Benevola Mater. Na zawartość krążka
składa się siedem kompozycji o łącznym czasie 52-óch minut. Od
pierwszych sekund dochodzą do słuchacza bardzo mroczne dźwięki spod
znaku rytmicznego i bardzo wysokiej klasy industrialu. Poszczególne
kawałki są rozbudowane, przestrzenne i pełne niepokojącego klimatu.
Wszystko tu gra i dudni jak należy, rytmika znakomicie komponuje się z
mrocznymi pejzażami tworząc rewelacyjny nastrój. Słuchacz zostaje
przeniesiony w inny, bardziej odległy świat i pozostaje w nim do
ostatnich dźwięków zawartych na „Strike”. Każdy z utworów posiada swoją
magię i czar sprawiając, że jeszcze długo po wyjęciu krążka z
odtwarzacza dźwięki zostają w głowie. Trudno jest wiele pisać o
świetnych płytach, gdyż nawet cała masa słów nie odda w pełni tego, co
otrzymujemy w warstwie muzycznej. Klasa absolutna. Trzeba zaznaczyć, iż
w jednym kawałku palce maczał Matt Howden, znany z SIEBEN, który
zremiksował utwór „I’ll Watch You Drown”. Zdecydowanie w tej chwili dwaj
panowie z Wrocławia tworzący JOB KARMA nie mają sobie równych w naszym
kraju, a również bardzo dużo zagranicznych projektów może schować się w
swój ciemny kąt. Bardzo ważnym elementem tego krążka jest oprawa
graficzna autorstwa Arkadiusza Bagińskiego, która po prostu zwala z nóg
i znakomicie oddaje klimat. Bez dwóch zdań jak na razie dla mnie jest to
płyta roku i nie ma w tym żadnej przesady. Płyta warta każdych
pieniędzy. Jednym słowem: obowiązek!! |
|