<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 IN RUIN

title :

 "Seeds Of The Past"

format :

 CDR 2004

label :

 Bunkier Productions

 contact :

 www.bunkier.end.pl

     
     
 

Materiał wydanego przez Bunkier amerykańskiego IN RUIN to utwory z różnych prób nagrane na demo. Co ciekawe, jakość produkcji jest naprawdę świetna, a materiał jest tak spójny, że nie do wiary wręcz, że utwory te pochodzą z różnych sesji nagraniowych. Momentami jedynie słychać, że utwór skończy się trochę za szybko, jakby ktoś obciął ostatni ułamek sekundy. Także wokale brzmią niekiedy nieco cicho i trochę niewyraźnie, ale to chyba jedyne zastrzeżenia natury technicznej, jakie mam do tego materiału. Muzycznie za to mamy tutaj gitarę akustyczną i męski wokal. I to wszystko, całą płytę stanowią tylko te dwa "instrumenty" i tylko na jednym utworze pojawiają się jakieś dodatkowe elementy. Kojarzy się tu przede wszystkim słynny "Kveldsanger" Ulvera. Stylistycznie jest tutaj dość podobnie. Najważniejsza jest tu jednak muzyka, a ta jest naprawdę świetna. Utwory są bardzo dobrze tak i zagrane jak i skomponowane, a w całości płyta tworzy świetną atmosferę. Mam niekiedy zastrzeżenia do wokalu, wydaje mi się, że trzeba by trochę nad nim popracować, ale być może się czepiam. Nie zmienia to jednak mojej opinii co do zawartości tej oto płyty. Szczerze powiedziawszy dawno nie słyszałem tak dobrej płyty oscylującej w tych klimatach, choć przyznaję, że ciutkę zaniedbałem neo-folkową muzykę ostatnimi czasy. Melancholijne utwory, opowiadające o dawnych czasach, zapomnianych historiach, a wszystkiemu towarzyszy aura ruin i pustki. Wydanie płyty także stanowi plus, bo choć jest to digipack, to jednak drukowany, na pożółkłym, szorstkim papierze, dzięki czemu płyta wygląda podstarzale i łączy się estetycznie z muzyką. Dobrze, że muzyka ta ujrzała światło dzienne, tym bardziej cieszy, że wydana w rodzimej wytwórni. Sobie i wam mogę tylko życzyć, żeby więcej płyt takich jak ta trafiało na rynek.

 
     
     
     
  note :  7 / 10   
  author :  DANI  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007