| |
Przede mną debiutanckie wydawnictwo
pododdziału izraelskiej firmy The Eastern Front - labelu Ash!, którego
celem jest prezentowanie twórców obracających się w klimatach power
electronics / industrial / noise, czego opisywana właśnie płyta jest
znakomitym dowodem.
IGOR KRUTOGOLOV mimo, że jak podejrzewam nie jest artystą zbyt znanym w
naszym kraju ma już na swoim koncie chociażby udział w różnych
kompilacjach i jest z pewnością jednym z bardziej interesujących
izraelskich przedstawicieli hałaśliwych i chorych dźwięków. Jak sam
tytuł wskazuje "Muzika Elektronika" to ciężkiego kalibru power
electronics z elementami noise, a więc pozycja w sam raz dla wszystkich
"pasjonatów" niestrawnych i pierdzących klimatów. Na dobrą sprawę ten
krążek to cały zbiór ostrych i kłujących dźwięków, które od pierwszej do
ostatniej sekundy torturują narządy słuchu, każdego kto odważy się
sięgnąć po tę pozycje. Bardzo wysokie częstotliwości przeplatają się z
wszelakimi burczeniami, trzaskami i innymi hałasami, które jednak
chwilami są w miarę uporządkowane i rytmiczne. Jako, ze wielkim fanem
power electronics jakoś nie jestem, nie ukrywam, że miałem mały problem
aby przebrnąć przez te nieco ponad 60 minut, gdyż napór na małżowiny
uszne jest maksymalny. Chwilami z głośników wydobywają się naprawdę
niemiłosierne piski i hałasy, przez co trzeba być naprawdę wielkim
twardzielem, aby "łyknąć" ten album za jednym razem.
Rzecz jasna podejrzewam, że wszystkim tym, którym nie straszne są tego
typu hałasy i lubią zasłuchiwać się w wydawnictwa chociażby włoskiego
Slaughter jak najbardziej "polubią" i ten materiał. Całość mimo wszystko
utrzymana jest na całkiem wysokim poziomie i z czystym sumieniem mogę
odesłać wszystkich fanów klimatów power electronics do sięgnięcia po
"muzykę" pana Igora. Dodam jeszcze, że płyta ta została wydana w
digipacku, w nakładzie limitowanym zaledwie do 101 sztuk. |
|