| |
Chyba wiele
osób kojarzy, bądź też zna płyty Desolation Zone, a oto mamy nowy
projekt osoby stojącej za D.Z.
ELEKTRO JUGEND KOLLEKTIV
drąży sfery muzyki z pogranicza Power noise’u, rhythm’n
industrialu.
Rzecz niebywała, jeśli chodzi o polski rynek, bo stylistycznie
bardzo innowacyjnie i już teraz mam nadzieje, że usłyszę więcej
takich projektów i płyt. Przede wszystkim mamy do czynienia z
płytą promocyjną (już teraz nie mogę się doczekać pełnego
wydawnictwa aby je kupić). Kali uraczył słuchaczy ośmioma
utworami, które przez ponad 30 minut powoli, sumiennie wciągają,
niebanalne zrytmizowane frazy, bardzo wyraziste i odważne
struktury industrialnych dźwięków. Słuchając ich na myśl mogą
przyjść dokonania projektów pokroju CONVENTER , HIV+ , ISZOLOSCOPE.
Na szczęście E.J.K. nie jest wierną kalką powyższych, jedynie
zapożycza co lepsze schematy udoskonalając je, tworząc muzykę
hipnotyczną, nadającą się w całości na dancefloor. Każdy z ośmiu
utworów jest jakby kontynuacją poprzedniego, jednakże, każdy żyje
swoim własnym szybkim brutalnym życiem, nie doświadczymy ani
jednego zbędnego dźwięku. Całość jest spójna, przemyślana i nie
nudzi się przy 10 - 15 przesłuchaniu. Jedynie czego mi brakuje na
tym wydawnictwie, to sampli , czy choćby szczątków wokali, lecz
mimo tego, uważam że EJK wypełnił lukę na polskiej scenie Power
noise, ale również wysoko zawyżył poprzeczkę w takim graniu dla
przyszłych projektów.
Serdecznie polecam każdemu kto lubi industrial polany tanecznym
sosem z wyższej półki. |
|