<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 ECHO WEST

title :

 "Kreuze"

format :

 10'' LP 2007

label :

 Treue Um Treue

 contact :

 http://eys.online.fr/tutrur

     
     
 

Niemiecka firma Treue Um Treue ponownie w natarciu. Tym razem do naszych rąk trafia 10-cio calowa czarna vinylowa płyta niemieckiego projektu ECHO WEST, którego pełne albumy wychodziły nakładem m.in. Dark Vinyl. W tym przypadku nie mamy jednak nowego materiału D.T. Kleina - człowieka odpowiedzialnego za ów projekt, a jedynie zbiór niepublikowanych dotąd utworów, które zostały nagrane w latach 2002 - 2006.
Szczerze mówiąc jako że nie przepadam za niemieckim electro-wave "Kreuze" nie do końca do mnie przemówił, a wierzcie mi, że wielokrotnie przesłuchałem ten materiał. Nie jestem fanem takiego topornego, typowo niemieckiego electro niczym z lat 80-tych może za wyjątkiem WERMUT. Wystarczy posłuchać ot chociażby drugiego w kolejności "Herz und Stein" - bardzo melodyjnego, surowego beat'owego kawałka, który mi osobiście nie wiem czemu kojarzy się ze starą NRD'owską dyskoteką. Co prawda całość materiału na "Kreuze" nie jest aż tak jednowymiarowa, mamy tu bowiem kawałki zarówno bardziej mroczne, psychodeliczne, eksperymentalne, jednak w znacznej mierze możemy tu znaleźć elektroniczne, rytmiczne brzmienia, które fanom gatunku mogą przypaść do gustu. Niektóre numery sprawiają wrażenie odrzutów z oficjalnych wydawnictw, gdyż chwilami muzyka ECHO WEST najprościej w świecie nuży i męczy.
Ja zdecydowanie bardziej jeśli chodzi o tego typu dźwięki wolę dokonania chociażby  wspomnianego wcześniej WERMUT, ale jeśli ktoś przepada za tego typu popieprzoną elektroniką z silnym niemieckim piętnem to może sobie sięgnąć po "Kreuze". Ja niestety się wynudziłem i niczym szczególnym mnie pan Klein nie zachwycił, a tylko jeszcze bardziej zniechęcił do tego typu grania.

 
     
     
     
  note :  4 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007