| |
Mottem "Time to Reconsider" są
słowa Platona "Tylko martwi widzieli koniec wojny". Te same słowa
otwierają jeden z moich ulubionych filmów, czyli "Black Hawk Down",
dlatego już na starcie stawiam mały plusik.
Muzyka na płycie tego projektu stoi na przecięciu dark ambientu i
industrialu. Całość okazjonalnie okraszona jest noise'owymi
ozdobnikami. W sumie wszystko szumi, dudni i chrzęści jak należy.
Przypomina mi to chwilami np. niektóre dokonania MZ.412. Czasem
brakuje mi tylko jakiegoś indywidualnego sznytu, czegoś co
pozwoliłoby mi odróżnić DROIN od innych projektów parających się
tego rodzaju muzyką. Myślę jednak, że takie prawo debiutanta, a na
następnych produkcjach będzie o wiele dojrzalej i oryginalniej.
Podoba mi się oprawa graficzna płyty, którą zdobią zdjęcia z
czasów Drugiej Wojny Światowej. W ogóle wszystko, od wspomnianej
oprawy graficznej, przez tytuły utworów aż po samą muzykę,
podporządkowane jest określonemu konceptowi. DROIN stara się przez
swoja muzykę odzwierciedlić grozę wojny i na pewno w jakiś sposób
się to udaje, pomimo, że autor nie ucieka się do tanich chwytów
typu przemówienia, marsze wojskowe czy wciskanie dźwięków z pola
bitwy gdziekolwiek się da.
Podsumowując, to dość udana płyta, nieźle rokująca na przyszłość.
Może trochę za długa, bo godzina takich chrzęstów to -
przynajmniej dla mnie - za dużo jak na jeden raz, ale warto
przyglądać się temu projektowi. Jestem pewien, że już wkrótce
sporo pokaże. |
|