<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DANIEL MENCHE

title :

 "Radiant Blood"

format :

 10'' LP 2005

label :

 Drone Records

 contact :

 www.dronerecords.de

     
     

Bardzo ciekawy cykl przygotował wszystkim wielbicielom mrocznych dźwięków Stefan Knappe z Drone Records. "Substantia Innominata" składa się z 10-io calowych vinylowych płyt i opowiada o tym wszystkim, co nieznane, niedomówione,  niezidentyfikowane, nieprzemyślane itd. Spoglądając ponadto na zapowiedzi projektów, które mają wziąć odział w tym przedsięwzięciu, cykl ów zapowiada się nad wyraz ciekawie i interesująco. Na przysłowiowy pierwszy ogień powędrował materiał stworzony przez DANIEL MENCHE, projekt dość dobrze znany wśród miłośników mrocznej muzy mający już na swoim koncie wiele wszelakich wydawnictw. Tym razem mamy tu piękny 10-io calowy brązowo - marmurowy vinyl, który raduje także oko.
Co do samej muzyki zawartej na "Radiant Blood", to jest ona swoistym połączeniem ostrych industrialnych zgrzytów, trzasków i burczeń z elementami dark ambientu oraz dronowymi pulsacjami. Całość bardzo fajnie współgra ze sobą tak, że w efekcie otrzymujemy całkiem ciekawy i interesujący materiał. Co prawda, jako że w ostatnim czasie tego typu dźwięki bardzo często goszczą w moim domowym odtwarzaczu, to co zaprezentował DANIEL MENCHE jak najbardziej przypadło mi do gustu. Niby to wszystko już gdzieś było i nie ma tu nic odkrywczego, to jednak mimo wszystko słucha się tych 25 minut naprawdę świetnie. Drugi utwór w porównaniu do jedynki jest nieco bardziej ułożony, spokojniejszy i rzekłbym bardziej psychodeliczny. Na tle bowiem mrocznych, dronowych podkładów nałożone zostały wszelakie industrialne trzaski i zgrzyty, które z każdą mijającą minutą coraz bardziej się zagęszczają i wprowadzają w iście diabelski klimat. "Radiant Blood" naprawdę potrafi wciągnąć i zaciekawić słuchacza, dzięki czemu niejednokrotnie w ostatnim czasie powracam do tego 10-io calowego kawałka vinylu. Jak najbardziej polecam zatem dotarcie do "Radiant Blood" i zapoznanie się z nim samemu nausznie, a podejrzewam że nie będziecie żałować wydanych pieniędzy.

     
     
     
  note :  7,5 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007