| |
Włoski Slaughter
Productions, który już od bardzo wielu lat torturuje nas swoimi
ekstremalnymi i z pewnością dla wielu nieprzyswajalnymi dźwiękami
uraczył nas nie tak dawno płytką włoskiego DJINN, którego to właśnie
trzeci album mam przyjemność opisywać. Projekt jest bardzo związany ze
Slaughter, gdyż pieczę nad poprzednimi dwoma albumami także sprawował
pan Marco - szef Slaughter.
Przechodząc jednak do rzeczy, "Goodbye" przynosi nam 9 kompozycji, które
jak można było oczekiwać utrzymane są w stylistyce surowego death
industrial / ambient z momentami nieco klaustrofobicznym i depresyjnym
klimatem. Płyta poprzez swoje chwilami niezbyt dobre brzmienie sprawia
momentami wrażenie nieco sterylnej, ale widać o to chyba chodziło
twórcy. Muzycznie zatem mamy tu całą masę niskich częstotliwości, oraz
wszelakiego rodzaju brzęczenia, sprzężenia i inne zgrzyty, które na tle
niskich dźwięków hipnotyzują i wwiercają się w podświadomość słuchacza.
Ażeby było ciekawiej, warstwę muzyczną dopełniają głosy dzieci
recytujących jakieś zdania w języku włoskim. Cały materiał jest w
zasadzie utrzymany w podobnym stylu - poszczególne kawałki nie odbiegają
znacznie od poprzedników, przez co z czasem płyta może lekko męczyć.
Trzeba jednak oddać DJINN, iż dźwięki jakie prezentuje mają popularnie
mówiąc "ręce i nogi", tak więc nie mamy tu do czynienia z pustym i
ślepym naśladownictwem znanych i cenionych grup z nurtu industrialnego.
Z pewnością sporego uroku "Goodbye" dodają przeplatane tu i ówdzie
różnego rodzaju sample z przemówieniami, które całkiem nieźle komponują
się z muzyką. Całość jest rzecz jasna bardzo maszynowa, ponura i zimna
jak lód, przez co podejrzewam przypadnie do gustu fanom fabrycznych
dźwięków. Niewątpliwym plusem tego materiału jest też jego rytmika -
wszystkie zgrzyty i uderzenia blachy o metal (jak np. w "Troubled Sleep")
są stosunkowo rytmiczne, tak więc momentami całkiem miło się tego
słucha. Wypada jeszcze dodać, iż ostatni utwór na "Goodbye" - "Dissekt
Mind" (notabene bardzo dobry kawałek) jest hołdem dla jednego z
najwybitniejszych włoskich przedstawicieli power electronics /
industrial - projektu PROGETTO MORTE.
Konkludując, "Goodbye" określana przez wydawcę jako Antisicial Music
jest płytą na pewno ciekawą i interesującą, która idealnie pasuje na
ponure, depresyjne i dołujące nastroje. Warto zatem poszperać i nabyć
sobie ten album, gdyż dla wielbicieli maszynowych, industrialnych
dźwięków krążek ten jest jak najbardziej polecany. |
|