<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DJINN  

title :

 "Goodbye"

format :

 CDR 2006

label :

 Slaughter Productions

 contact :

 www.slaughter-prods.org

     
     
 

Włoski Slaughter Productions, który już od bardzo wielu lat torturuje nas swoimi ekstremalnymi i z pewnością dla wielu nieprzyswajalnymi dźwiękami uraczył nas nie tak dawno płytką włoskiego DJINN, którego to właśnie trzeci album mam przyjemność opisywać. Projekt jest bardzo związany ze Slaughter, gdyż pieczę nad poprzednimi dwoma albumami także sprawował pan Marco - szef Slaughter.
Przechodząc jednak do rzeczy, "Goodbye" przynosi nam 9 kompozycji, które jak można było oczekiwać utrzymane są w stylistyce surowego death industrial / ambient z momentami nieco klaustrofobicznym i depresyjnym klimatem. Płyta poprzez swoje chwilami niezbyt dobre brzmienie sprawia momentami wrażenie nieco sterylnej, ale widać o to chyba chodziło twórcy. Muzycznie zatem mamy tu całą masę niskich częstotliwości, oraz wszelakiego rodzaju brzęczenia, sprzężenia i inne zgrzyty, które na tle niskich dźwięków hipnotyzują i wwiercają się w podświadomość słuchacza. Ażeby było ciekawiej, warstwę muzyczną dopełniają głosy dzieci recytujących jakieś zdania w języku włoskim. Cały materiał jest w zasadzie utrzymany w podobnym stylu - poszczególne kawałki nie odbiegają znacznie od poprzedników, przez co z czasem płyta może lekko męczyć. Trzeba jednak oddać DJINN, iż dźwięki jakie prezentuje mają popularnie mówiąc "ręce i nogi", tak więc nie mamy tu do czynienia z pustym i ślepym naśladownictwem znanych i cenionych grup z nurtu industrialnego. Z pewnością sporego uroku "Goodbye" dodają przeplatane tu i ówdzie różnego rodzaju sample z przemówieniami, które całkiem nieźle komponują się z muzyką. Całość jest rzecz jasna bardzo maszynowa, ponura i zimna jak lód, przez co podejrzewam przypadnie do gustu fanom fabrycznych dźwięków. Niewątpliwym plusem tego materiału jest też jego rytmika - wszystkie zgrzyty i uderzenia blachy o metal (jak np. w "Troubled Sleep") są stosunkowo rytmiczne, tak więc momentami całkiem miło się tego słucha. Wypada jeszcze dodać, iż ostatni utwór na "Goodbye" - "Dissekt Mind" (notabene bardzo dobry kawałek) jest hołdem dla jednego z najwybitniejszych włoskich przedstawicieli power electronics / industrial - projektu PROGETTO MORTE.
Konkludując, "Goodbye" określana przez wydawcę jako Antisicial Music jest płytą na pewno ciekawą i interesującą, która idealnie pasuje na ponure, depresyjne i dołujące nastroje. Warto zatem poszperać i nabyć sobie ten album, gdyż dla wielbicieli maszynowych, industrialnych dźwięków krążek ten jest jak najbardziej polecany.

 
     
     
     
  note :  7 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
     
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007