<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DESIDERII MARGINIS

title :

 "Seven Sorrows"

format :

 CD 2007

label :

 Cold Meat Industry

 contact :

 www.coldmeat.se

     
     
 

To płyta na którą czekałem od wielu miesięcy. Wypatrywałem kolejnych newsów, obgryzałem paznokcie ze zniecierpliwienia, setki razy odsłuchiwałem sample pojawiające się na Myspace...
W końcu jest. "Seven Sorrows". Zawsze jest tak, że jeśli oczekiwania względem czegoś są nazbyt wygórowane, konfrontacja z rzeczywistością okazuje się bolesna i nieprzyjemna. Nie tym razem jednak.
Johan Levin zafundował nam podróż do jądra smutku. Począwszy od zdobiących płytę zdjęć Birthe Klementowski (po raz kolejny świetna robota, choć "Seven Pillars" :GOLGATHA: nie zostało przebite) przez tytuł albumu, na muzyce skończywszy. To wciąż DESIDERII MARGINIS jaki znamy i kochamy. Nastrojowe, ambientowe pasaże, tu i ówdzie porozsiewane industrialne zgrzyty i szumy... Każdy utwór ma jednak swój własny charakter, to nie jest jedna wielka zlewająca się w jedno ambientowa masa, jak to często w przypadku takiej muzyki bywa. Johan wypracował charakterystyczny styl, udoskonalany jednak z każdym następnym wydawnictwem. Podobnie jak z każdym następnym wydawnictwem Szwed stara się wprowadzić coś nowego. Poprzednio była to gitara akustyczna. Tym razem czymś świeżym są doskonale komponujące się z całością melodeklamacje... Właśnie - wracając do gitary akustycznej - trochę się obawiałem, że Johan, zachęcony zachwytami krytyki, oprze cały album na dźwiękach tegoż instrumentu tak, że powstałaby jakaś hybryda ambientu i neofolku, czego akurat po DESIDERII MARGINIS bym sobie nie życzył. Na szczęście nic z tych rzeczy. Gitara pojawia się jeszcze rzadziej niż na "That which is Tragic and Timeless", ale kiedy już ją słychać, to po prostu szczęka opada. Wystarczy posłuchać choćby pierwszego, wspaniałego "Constant like a Northern Star", aby zrozumieć o co mi chodzi. Poza tym to wciąż ten sam klimat do którego Johan nas przyzwyczaił, muzyczne odzwierciedlenie szarych, pochmurnych dni, kiedy stoisz przy oknie z papierosem w ustach, patrzysz na bezlistne drzewa i zastanawiasz się nad sensem ciągnięcia tego wszystkiego... Choć tym razem słyszę w paru miejscach nawiązania do "Deadbeat" a nawet "Songs over Ruins", to już nie jest dark ambient, to zbyt wąskie określenie. Nowa płyta DESIDERII MARGINIS to po prostu kwintesencja muzycznej melancholii.

 
     
     
     
  note :  9,5 / 10   
  author :  Stark  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007