<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 DERNIERE VOLONTE

title :

 "Devant Le Miroir"

format :

 CD 2006

label :

 HauRucK!

 contact :

 www.hauruck.org

     
     
 

Powiem wprost. Do napisania recenzji "Devant Le Miroir" zostałem poniekąd sprowokowany. Oto bowiem w jednym z naszych polskich web-zinów pewien gość chlusnął recenzją nowej płyty DERNIERE VOLONTE niczym w kaczo-giertychowy ryj. A że tandetne, a że dicho, a że bez pomysłu, męczące itd. I tak oto moi drodzy uczymy się twardej sztuki tolerancji... Co prawda o gustach się nie dyskutuje i każdy może sobie wyrobić własne zdanie, ale na litość tfu boską są pewne granice.
Kolejną rzeczą jaką ostatnio dość mocno obserwuje to wielkie podniecenie wielu osób na sformułowanie "martial pop", "military pop" i tym podobne slogany. No ale jeśli słucha się tak świetnego i rewelacyjnego albumu jak "Devant Le Miroir" to nie ma się co dziwić. Nowa płyta Geoffrey'a jest jednym z tych albumów, które już przy pierwszym przesłuchaniu potrafią zachwycić i okupować odtwarzacz przez dobre tygodnie. Niezwykle chwytliwe i melodyjne wpadające w ucho kawałki, a nawet można by rzec przebojowe ponadto świetny wokal rzecz jasna w języku francuskim w połączeniu z werblami i rytmicznymi bębnami sprawiają, iż płyty można słuchać godzinami. Fakt, że poszczególne utwory są bardzo proste, bez żadnych skomplikowanych i zawiłych struktur, ale jest to chyba rzecz, która działa na korzyść w muzyce DERNIERE VOLONTE, ot po prostu zwrotka - refren i tak przez prawie wszystkie kawałki. Momentami dźwięki na "Devant Le Miroir" mogą kojarzyć się nieco z muzyką elektroniczną lat 80-tych, ale mimo to całość wciąga jak cholera i sprawia, że popularnie mówiąc nóżka chodzi. Każdy z 12 kawałków na tej płycie jest utrzymany na tym samym wysokim poziomie, każdy przebojowy, energetyczny i lepszy od poprzedniego. Po prostu genialna płyta, przy której znakomicie spędza się czas i mi osobiście zawsze poprawia ona humor, więc cóż jeszcze dodać? Bez wątpienia jedna z najlepszych płyt minionego roku i mam głęboko w dupie narzekania co niektórych, że jest to przesłodzone, przebojowe i melodyjne. DERNIERE VOLONTE RZĄDZI a jak się komuś nie podoba, to niech sobie posłucha czegoś innego. Jeeeeeezusieńku ale fajna płyta!!!!!!

 
     
     
     
  note :  9,5 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007