<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DER BLUTHARSCH

title :

 "Live At The Monastery"

format :

 CD 2005

label :

 WKN Rec.

 contact :

 www.derblutharsch.com

     
     
 

Przyznam, że nie jest to pierwsza "koncertówka" DER BLUTHARSCH z jaką dane mi było się zaznajomić. Poprzednie krążki ze słowem "live" w tytule z powodu swojego co tu dużo ukrywać nie najlepszego brzmienia nie powalały mnie niczym szczególnym na łopatki, a jedynie stanowiły dla mnie swoistą ciekawostkę. Z lekką dozą niepewności podchodziłem i do tej najnowszej koncertowej "produkcji" herr Albina Juliusa i spółki. I co my tutaj mamy? A no moi drodzy ponad 30 minut świetnej muzyki! Prawdziwą rewelacją jest kobiecy wokal Marthynny towarzyszący Albinowi, który przewija się praktycznie w każdym utworze i z całą pewnością dodaje nowego "błysku" w muzyce Austriaków. W zasadzie wszystkie 11 kawałków na tym wydawnictwie zapewne są doskonale znane wszystkim wielbicielom DER BLUTHARSCH, przez co "nóżka chodzi" i samemu ma się ochotę wyśpiewywać poszczególne teksty wspólnie z grupą. Niewątpliwym plusem tego krążka jest jego brzmienie - wszystkie instrumenty jak i reakcje publiczności są bardzo dobrze słyszalne. Co do samej muzyki, to muszę stwierdzić, iż przynajmniej na żywo nabrała ona jeszcze większej energii i swoistej ewolucji - mam tu na myśli intensywne wykorzystanie gitary akustycznej, ale i akordeonu, perkusji i innych instrumentów dzięki czemu momentami aż ma się ochotę nieźle pobujać w towarzystwie jakieś pięknej niewiasty;)) Tak, jak wspomniałem wcześniej wszystkie kawałki są doskonale znane każdemu fanowi BLUTHARSCH'a - mamy tu bowiem najlepsze kawałki z takich płyt jak chociazby "The Track of The Hunted", "The Pleasures Received in Pain", czy też genialnego "Time is Thee Enemy", tak więc doskonale wiadomo w czym rzecz. Podsumowując, "Live at the Monastery" jest jak dla mnie jednym z najlepszych materiałów koncertowych jakie dane mi było słyszeć i jak najbardziej zachęcam wszystkich do poszperania i nabycia tego albumu a gwarantuje, że nikt nie będzie zawiedziony.
Korzystając z okazji niestety muszę w tym miejscu trochę ponarzekać, gdyż odbywająca się w kwietniu tego roku pokaźna trasa koncertowa DER BLUTHARSCH po Europie po raz kolejny omija Polskę - cóż, jak widać jesteśmy skazani na słuchanie BLUTHARSCH'a "na żywo" jedynie we własnym odtwarzaczu...

 
     
     
     
  note :  9 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007