| |
Cóż za genialne wydawnictwo!
Oto bowiem na ów czarnym okrągłym kawałku vinylu znalazły dwa
jakże uwielbiane i cenione przeze mnie projekty. Zgodnie z moim
przypuszczeniem musiało z tej kolaboracji wyniknąć coś iście
rewelacyjnego i tak też się stało. Na pierwszy ogień otrzymujemy
DER BLUTHARSCH i zgodnie z tradycją kichy nie ma. Znakomity,
rytmiczny i nieco dekadencki kawałek z gitarą akustyczną,
elektryczną, bębnami i rzecz jasna charakterystycznym wokalem Marthynny i Albina. Utwór niesamowicie wciągający i mimo, że
utrzymany w średnim tempie to bardzo przyjemnie się go słucha i
szybko wpada w ucho. Po raz kolejny Austriacy pokazali swój kunszt
i zapowiedź tego, co nastąpi wkrótce - czyli dwie genialne płyty "Time
is Thee Enemy" i "When Did Wonderland End?". Czapki z głów.
Gdy przełożymy epkę na drugą stroną czeka na nas track innego
fenomenalnego projektu - NOVY SVET. Grupa o jakże uznanej i
cenionej marce także tym razem nie zawiodła. Utwór "Senso y Sexo"
utrzymany w konwencji znanej z dotychczasowych dokonań grupy
Jurgena i spółki. Jest zatem strasznie awangardowo, dekadencko, w
niezwykle zakręconym klimacie, do czego przyzwyczaił nas ten
projekt. Jakiś ni to akordeon ni harmonia, do tego klawisze
(chyba) no i rzecz jasna charakterystyczny wokal Jurgena w języku
włoskim - pokręcony maksymalnie ale jakże cudny zarazem. A do tego
na koniec sample ze starej włoskiej piosenki - nie mam więcej
pytań.
Mimo, że to raptem niecałe 10 minut, to "Cafe Mentone" wciąga jak
cholera i co mnie najbardziej irytuje w tego typu wydawnictwach to
fakt, że całość jest tak krótka!!! Naprawdę fenomenalne
wydawnictwo godne jak największej uwagi! Cudeńko! |
|