| |
Płyta Wydana dla
HYDRA (UK) holenderskiego projektu, który jest dla mnie
ciekawostką, z jednej strony parający się schematycznym dark –
electro, a z drugiej bardzo uporządkowanymi strukturami ambient
industrialu. Każdy utwór niesie zmianę a jest ich dwanaście, raz
jest taneczny wręcz imprezowy, a kolejny potrafi wciągać w trans
zadumy.
Otrzymałem wraz z ta płytą kolejne doświadczenia, wciągnęło mnie i
słucham parę dni tylko i wyłącznie "Daylight Extinction
Programme". Kolejną
rzeczą która bardziej przybliża Death of Down do kanonu
industrialu, to duża swoboda eksperymentowania z dźwiękiem, rytm
nadawany za pomocą różnych środków – młoty, metaliczne stukoty ale
i typowe dla electro klawisze wszystko to upiększone
wielorakimi przeszkadzajkami .
Utwory z rozwagą są zabrudzane, przester w bardzo oszczędny sposób
został użyty. Nawet wokaliza która tak często w tego rodzaju
muzyce jest jednolita, w tym przypadku jest wypadkową harsh wokalu
jak i czysto monodeklamowanego. Osoby odpowiedzialne za Death of
Dawn są mocno zainspirowane takimi projektami jak Conventer i
This Morn’ Omina co przekłada się na korzyść muzyki prezentowanej
na tymże krążku. Jest to album godny polecenia. |
|