<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DARKWOOD

title :

 "The Final Hour"

format :

 CD 2005

label :

 Heiden Volk

 contact :

 www.heidenvolk.de

     
     
 

Albumy koncertowe mają to do siebie, że czasem poprzez nienajlepsze brzmienie nie zawsze ukazują realny geniusz i potencjał danego zespołu. Tu jednak na całe szczęście nie ma o tym mowy, gdyż wszystkie 11 kompozycji znajdujące się na ów płytce zwala z nóg.
DARKWOOD jest jednym z tych nielicznych przedstawicieli niemieckiej sceny dark / neo-folkowej który bardzo lubię i doceniam mimo przekonań i zapatrywań lidera tego projektu na niektóre kwestie. Praktycznie każdy kolejny album Henryka Vogla jest lepszy od swojego poprzednika i trzyma niezwykle wysoki poziom. Tu mamy zbiór utworów koncertowych, dokładnie rzecz biorąc z 11. edycji Wave Gotik Treffen, koncertu
Château Yverdon-les-Bains z 2002r. ze Szwajcarii oraz niemieckiego "BLACK Festival" z 2003 roku. Muzycznie znajdziemy na "The Final Hour" to co najlepsze w dyskografii DARKWOOD, mamy tu przede wszystkim spokojne, nastrojowe neo-folkowe ballady oparte o skrzypce oraz gitarę akustyczną oraz rzecz jasna rewelacyjny wokal Henryka zarówno w języku niemieckim jak i angielskim. Takie kompozycje jak "The Dusk Drawns Near", "Forgotten Beauty", "Im Norden" czy "Der Falken Flug" to już sztandarowe kompozycje tego niemieckiego artysty. Obok spokojnych i melancholijnych utworów mamy tu także kilka bardziej energetycznych, z wybijającymi rytm kotłami - ot chociażby "Night", "Blancs Moussis" czy "Stiller Bund". Co ważne podkreślenia płyta ma bardzo dobrą jakość brzmienia, dzięki czemu każdy akord, każdy dźwięk znakomicie słychać i nawet można wychwycić reakcje publiczności. Nieco ponad pół godziny muzyki wciąga znakomicie i nie pozwala oderwać się od głośnika. Jeśli przepadacie za studyjnymi albumami DARKWOOD'a to "The Final Hour" bez najmniejszych kłopotów przypadnie Wam do gustu.
Ja jako zagorzały fan tego projektu jak najbardziej polecam ten krążek wszystkim tym, którzy nie zrazili się jeszcze do niemieckiego neo-folku ale także wszystkim miłośnikom dobrej, solidnej neo / dark folkowej muzyki bo naprawdę warto tym bardziej, że całość została wydana w eleganckim, rozkładanym zielonym digipacku.

 
     
     
     
  note :  8 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007