<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 DARK AGES

title :

 "Twilight of Europe"

format :

 CD 2005

label :

 Supernal Music

 contact :

 www.supernalmusic.com

     
     
 

Brytyjska Supernal Music z pewnością o wiele bardziej znana jest wielbicielom metalowych brzmień, niż miłośnikom dark ambientu. Większość pozycji wypuszczonych przez ten label to na ogół ostry i agresywny death metal, ale jedną z ostatnich nowości Brytyjczyków jest debiutancki materiał ukraińskiego DARK AGES. Gwoli formalności wypada zaznaczyć, iż jest to projekt muzyków black metalowego HATE FOREST, co delikatnie mówiąc sprawiło, że bardzo ostrożnie podchodziłem do tej płyty. No bo jaką alternatywną muzykę mogą tworzyć black metalowcy? Oczywiście nienawistny dark ambient z dodatkiem elektroniki. Pierwsze dźwięki na "Twilight of Europe" jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziły, gdyż muzyka Ukraińców przesiąknięta wrecz jest całą masą mrocznych dźwięków którym towarzyszą rytmiczne stukoty i zgrzyty. Dalej jakby bardziej posępnie i złowieszczo. Muzyka staje się coraz bardziej ponura i duszna a leniwie wydobywające się dźwięki wytwarzają swoistą czarną jak smoła atmosferę. Mimo to trochę to wszystko jakby wymuszone i bez pomysłu, ja rozumiem, że tak pewnie miało być, ale mimo wszystko przydało by się w muzyce DARK AGES nieco więcej pomysłowości a przede wszystkim oryginalności, gdyż "Twilight..." absolutnie niczym sie nie wyróżnia z całego grona mrocznych, dark ambientowych pozycji, których przecież jest na pęczki. Co prawda nie jest materiał zły czy beznadziejny - muzyka naprawdę wytwarza niezły klimacik, są odpowiednie dla tego typu grania buczenia, szumy i tym podobne elementy, ale jednak nie ma tu za grosz świeżości i własnej inicjatywy. Jeśli będę chciał posłuchać mrocznych, dusznych płyt to sięgnę na przykład po HERBST 9, INSTINCTS, TROUM i tym podobne projekty a niżeli po DARK AGES. Co prawda w jednym kawałku "Art of the Black Ages" wykorzystano w bardzo znacznym stopniu kościelne organy, które zapewne miały nadać jeszcze bardziej grobowego klimatu, ale mimo wszystko jednak jakoś to do mnie nie przemówiło. Dalej znów mrocznie, duszno i jak dla mnie nieco minimalistycznie tak, że nawet jakieś dziwne odgłosy uderzania drucikiem w metalową rurkę w utworze "Malleus Maleficarum" nie robią na mnie większego wrażenia. Konkludując, jak wspomniałem "Twilight of Europe" nie jest złym krążkiem, ale niestety rewelacją także nie jest, więc podejrzewam, że nikłe mają panowie z DARK AGES szanse na wybicie się ponad przeciętność i zainteresowania słuchaczy swoimi dźwiękami.

 
     
     
     
  note :  6 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
         
         
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007