<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 COPH NIA

title :

 "The Dark Illuminati - A Celestial Tragedy in Two Acts"

format :

 CD 2007

label :

 Cold Meat Industry

 contact :

 www.coldmeat.se

     
     
 

Długo nam przyszło czekać na nowy album okultysty Aldenona. Poprzednie wydawnictwo, jakim był split z MINDSPAWN był co tu dużo gadać ciekawym krązkiem, lecz odbiegającym od dotychczasowej twórczości COPH NIA, więc byłem cholernie ciekaw jaką drogę obrał pan Mikael "mam brodę do pasa" Alden.
"The Dark Illuminati..." to kolejna porcja okultystycznych, magicznych pieśni tego projektu podzielonych na dwie części, a dokładniej rzecz ujmując akty, z czego "Act I" to jeden długi, mroczny dark ambientowy utwór z delikatnym rytmem w tle, jakimś uderzającym gongiem i lekkimi zaśpiewami - śmierdzi nieco RAISON d'ETRE ale kawałek stanowi niezłe intro i preludium przed dalszą częścią. Kolejne kompozycje już dość mocno odbiegają od swojej poprzedniczki. Oczywiście to w dalszym ciągu dark ambient, ale z większą dawką rytmiki, wybijających rytm kotłów, chwilami z chórkami oraz rzecz jasna z charakterystycznym bardzo niskim wokalem Aldenona. W porównaniu z poprzednimi wydawnictwami całość nabrała zdecydowanie większej rytmiki i melodyjności. Atutem niewątpliwie są bębny Linusa Anderssona (czy wszyscy w Szwecji mają tak samo na nazwisko???). Ci, którzy widzieli COPH NIA na żywo w Poznaniu mogą mieć rozeznanie w aktualnej muzyce tego projektu, gdyż bardzo wiele kompozycji wówczas "poleciało" z tego albumu. Sporo kawałków jest naprawdę bardzo dobrych - ot chociażby diabelski i potężny "Fire", neoklasyczny "Drinking To The Angels Of The East" czy też przeróbka Stones'ów "Sympathy For The Devil", to mimo wszystko czegoś mi tu brakuje. Jak dla mnie muzyka COPH NIA poszła w o wiele bardziej melodyjne, rytmiczne, a momentami nawet przebojowe rytmy, gdzie niegdzie Mikaela wspiera wokalnie jeszcze pewna niewiasta Karin My Andersson (no jasne że Andersson...) przez co muzyka chwilami nabiera bardziej delikatniejszej, nastrojowej formy. Abyśmy się źle nie zrozumieli - "The Dark Illuminati.." nie jest absolutnie płytą złą - muzyka jak i produkcja są na bardzo wysokim poziomie, ale mimo wszystko ja wolę jednak chociażby ten klimat z "Shape Shifter". Tutaj niby wszystko jest cacy, wszystko ładne, fajnie się tego słucha ale cholera... gdzie tu klimat np z "Holy War"??? Niektóre utwory są słodkie jak pączki z lukrem (cóż może to efekt zarywania lasek na MySpace przez tego lovelasa...) hmm, a może to ja mam zbyt wysokie wymagania... Konkludując, wszystkim tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z dark ambientem "The Dark..." na pewno przez swoją przebojowość się spodoba, ale dla starych wyżeraczy nowa COPH NIA może wydawać się ot po prostu kolejną tylko poprawną, melodyjną dark ambienbtową płytą. Sorry, ale ja tu orgazmu nie doznałem...

 
     
     
     
  note :  7 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007