| |
Nie będę owijał w bawełnę
i od razu powiem, że ta płyta jest jedną z najlepszych pozycji dark
ambientowych, które ukazały się w tym roku. Znakomity split dwóch jakże
mrocznych i zarazem interesujących projektów, który w pełni
usatysfakcjonuje wszystkich miłośników mrocznej, tajemniczej i
przerażającej muzy. Ta płyta jest zdecydowanie jedną z najbardziej
mrocznych i apokaliptycznych, jakie dane mi było słyszeć. Rzeczą, która
od razu rzuca się w uszy przy kontakcie z "Erotomechaniks" jest
niewątpliwie brak wokalu, do którego przyzwyczaiła nas COPH NIA, co w
pierwszym momencie nieco mnie zawiodło. Trzeba jednak oddać szczerze, że
nawet sama muzyka potrafi sprawić, iż zostajemy wciągnięci w tajemnicze
i mroczne otchłanie lęku, grozy i tym podobnych klimatów. Ta płyta to
kwintesencja strachu i mroku. Dźwięki raz po raz piętrzą się i kumulują
co daje naprawdę niesamowity i zarazem bardzo dobry efekt. Kurczę, po
prostu nie mam więcej pytań, ta płyta wciągnęła mnie bez reszty i
zapewne jeszcze wciągnie nie jednego. Chłód panujący na tym krążku jest
nie do opisania, a nastrój jest potęgowany przez wydobywające się
tajemnicze odgłosy i szumy. Nie będę dłużej opisywał tego krążka, gdyż
nawet najbardziej dosadne słowa nie są w stanie oddać klimatu panującego
na "Erotomechaniks". Dla wszystkich wielbicieli takich projektów, jak
chociażby HERBST 9 split ten jest nie lada gratką i z całą pewnością
powinni mieć go w swojej kolekcji. Pełna rekomendacja!! |
|