| |
COLD MISTRESS jest
stosunkowo młodym projektem - powstał on zimą 2000 roku, a opisywane
przeze mnie demo jest pierwszym materiałem tego jednoosobowego projektu
za który odpowiedzialny jest człowiek o tajemniczym pseudo Ashathoth.
Sam twórca twierdzi, iż wielkie wrażenie wywarły na nim takie zespoły
jak CRADLE OF FILTH, BURZUM, DIMMU BORGIR, czy tez MORTIIS, przez co w
pełni oczywistym jest fakt, że mamy do czynienia z młodym black
metalowcem, który nagle zapragnął tworzyć dźwięki elektroniczne. Na
całość materiału składa się 12 utworów o łącznym czasie 37 minut, co jak
dla mnie jest trochę za długo. Spoglądając na tytuły kompozycji można
odnieść wrażenie, że człowiek odpowiedzialny za COLD MISTRESS sam do
końca nie wie w jakim kierunku chce podążać, no bo cóż można myśleć
mając przed oczami takie tytuły jak np.
"Unholy Black Metal", "Melodic Death Metal", "Carpathian Mist and
Winds", czy też "Gothic Darkness"...
Jeśli chodzi o
warstwę muzyczną tego demo powiem tylko, że poszczególne kawałki są
bliźniaczo do siebie podobne i gdyby nie licznik na odtwarzaczu, nie
zorientowałbym się kiedy kończy się jeden, a zaczyna drugi utwór. Całość
materiału utrzymana jest w gatunku elektronicznym, lecz niestety nie
niesie za sobą dobrego poziomu jeśli chodzi zarówno o brzmienie, jak i
warstwę artystyczna. Pełno tu słodkich melodyjek wzbogaconych o efekty
komputerowe. Z całą pewnością nie jest to nic odkrywczego ani
wciągającego, ot po prostu kolejne wesołe granie. Dla mnie to wszystko
jest za melodyjne, kolorowe i skoczne, przez co zupełnie nie przypada mi
do gustu. Miłośnikom klimatów dark ambient, industrial, noise, electro
itp. szczerze nie polecam tego materiału, a przed twórcą jeszcze
strasznie dużo pracy i wysiłku. |
|