<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 BURMA PROJECT

title :

 "Syntestezja"

format :

 CDR 2007

label :

 Eta Label

 contact :

 www.etalabel.com

     
     
 

Niestety większość z polskich dark ambientowych projektów, które podesłały mi swoje materiały w ostatnim czasie była strasznie nudnawym, ciągnącym się flakiem bez ładu i składu, więc czekałem w końcu aż trafi w moje łapy coś naprawdę ciekawego i wartościowego i... doczekałem się. Jak w każdej poważnej recenzji wypada wspomnieć parę słów o wykonawcy, tak więc za nazwą BURMA PROJECT stoi Marcin Burmiński - niestety nie mam żadnych szczegółowych informacji, ale zdaję się, iż jest to debiut Marcina pod tą nazwą.
Tak czy inaczej, ku mojemu zadowoleniu "Syntestezja" jest naprawdę całkiem smacznym kąskiem dla wszystkich wielbicieli mrocznego, ponurego, izolacjonistycznego dark ambientu. Osiem kawałków, które wchodzi w skład ów albumu utrzymanych jest w takim właśnie zimnym i pozbawionym jakichkolwiek oznak życia dark ambientowym klimacie, który mnie przynajmniej pochłonął i zaciekawił. Muzycznie co prawda nie znajdziemy tu niczego odkrywczego i nowatorskiego, z resztą powiedzmy sobie jasno, że coraz trudniej o nowinki w tym gatunku, ale muzyka Marcina naprawdę potrafi urzec i zainteresować słuchacza. Podstawa to oczywiście lodowate, mroczne dark ambientowe pejzaże z dodatkiem wszelkiej maści obowiązkowych w tym gatunku szumów, buczeń i tym podobnych elementów, oraz gdzie niegdzie pulsujących dronów. Całość może nasuwać skojarzenia z twórczością np. LUSTMORD'a lub też projektów związanych z Cyclic Law, tak więc wiadomo w czym rzecz. Jak zapewne się domyślacie najlepiej słucha się "Syntestezji" późnym wieczorem, gdyż wówczas dźwięki jeszcze dobitniej docierają do słuchacza wywołując znakomity, pełen lęku nastrój. Całość bowiem brzmi niezwykle ciekawie i sprawia, że można się całkiem nieźle zrelaksować i zapomnieć przy słuchaniu muzyki Marcina, co jak najbardziej jest plusem. Ja ze swojej strony jak najbardziej zachęcam do nabycia tego krążka, a podejrzewam, że wielu sympatyków mrocznego i tajemniczego dark ambientu będą zadowoleni.
Na sam koniec aby nie było aż tak miło, muszę dołożyć tu łyżkę dziegciu. Eta Label - wydawca BURMY na swojej stronie informuje, iż płytka jest wydana w formacie CD, a tak naprawdę jest to poprostu płytka CDR... Zresztą cena 15 PLN była by zbyt pięknym faktem w przypadku "cedeka". Drugi mankament to sam sposób wydania krążka - ot po prostu zwykła plastikowa, przezroczysta koperta, wewnątrz zginana na pół wkładka i nic ponadto - żenujące i nieco śmieszne przyznacie sami... Mimo wszystko jednak warto sięgnąć po ten materiał, gdyż muza jest naprawdę niczego sobie. Jeden z ciekawszych krajowych debiutów w tym roku!

 
     
     
     
  note :  7 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007