<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 BRANDKOMMANDO

title :

 "Keine Arbeit Macht Fre!"

format :

 CD 2007

label :

 Beast Of Prey

 contact :

 www.beastofprey.com

     
     
 

Polskiego projektu BRANDKOMMANDO chyba nie trzeba specjalnie nikomu przedstawiać.
Droga jaką od samego początku kroczy pan Karol W. to antypolityczny Power Electronic/Nosie, z elementami mrocznego ambientu. Bez wątpienia można powiedzieć o niezwykłej kreatywności tegoż projektu, co chwile pojawiają się nowe wydawnictwa cd-r oraz CD. Jedne z nich są bardzo dobre, inne z kolei kiepskie. Recenzowany materiał mogę ustawić gdzieś pomiędzy.
Początkowo słuchając "Keine Arbeit Macht Frei" rozczarowałem się i to bardzo. Wydawało mi się iż brakuje mu tej nieokiełznanej energii, mocy oraz siły charakterystycznej dla poprzednich wydawnictw choćby debiutu "Achtung! Achtung Der Kommunismus Kommt", "Pax Vobiscum" czy "Nasz Ukochany Kraj". I rzeczywiście niema tu szaleńczej kanonady hałaśliwych dźwięków, wszechogarniających szumów, pisków, zgrzytów zmieniających się jak w kalejdoskopie czy sampli z politycznych przemówień, które były tak charakterystyczne dla BRANDKOMMANDO. Natomiast jest to płyta znacznie bardziej przemyślana, stonowana, oraz o wiele spokojniejsza. Koncepcyjnie poświęcona jest ludziom, którzy w okresie II Wojny Światowej doświadczyli nieludzkich cierpień, terroru, głodu czy strachu. Jest swoistą industrialną opowieścią o życiu w obozach zagłady, gdzie okrutny SS-man, bezlitośnie katuje niewinnych ludzi. Od strony dźwiękowej mamy tu mroczny Noise. Zbudowany z szumiących, buczących ścian, płynących dość monotonnie, choć co jakiś czas rozwijających swe barwy, natężenia, wzbogaconych wokalizami stylizowanymi na Power Electronic oraz oprawionych mroczną ambientową aurą. Gdzie niegdzie pobrzmiewają echa poprzednich dokonań, jednak jest ich naprawdę mało. Jak dla mnie najlepszym utworem z całej płyty jest kompozycja 5 zatytułowana "SS-man" z dość ciekawym, ironicznym tekstem, wypowiadanym po polsku i wyśmienitym zakończeniem (szkoda iż niema więcej takich fragmentów na tym krążku).
Po dłuższym wsłuchiwaniu, przekonałem się do tego wydawnictwa, aczkolwiek czuję pewien niedosyt. Zdecydowanie jestem zwolennikiem przeszłości BRANDKOMMANDO, co nie oznacza iż "Keine Arbeit Macht Frei" nie przypadnie do gustu innym. Biorąc pod uwagę niekonwencjonalne i zarazem wyśmienite wydanie tegoż materiału, sądzę iż warto mieć go w swej kolekcji.

 
     
     
     
  note :  6,5 / 10   
  author :  Cheremosh  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007