<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 BRANDKOMMANDO

title :

 "Time Of Violence"

format :

 2 CDR 2006

label :

 Beast Of Prey

 contact :

 www.beastofprey.com

     
     
 

Nie tak dawno jeszcze mieliśmy okazję zapoznać się z poprzednim materiałem BRANDKOMMANDO "Achtung! Achtung!..." a tymczasem parę tygodni temu światło dzienne ujrzał nowy krążek - a właściwie dwa krążki tego projektu o dobitnym tytule "Time Of Violence".
Szczerze przyznam bez bicia, że zabierałem się za recenzje tego wydawnictwa niczym pies do jeża, nie dlatego, że jest to materiał zły, lecz po prostu na każdą muzykę musi przyjść odpowiedni moment. W zasadzie nowe wydawnictwo BRANDKOMMANDO jest jakby rozwinięciem stylu z debiutanckiego krążka. Muzyka w dalszym ciągu wypełniona jest bardzo zgrzytliwymi i niestrawnymi dla wielu hałasami, które co prawda swoją swoistą rytmiką nie powodują aż tak wielkich zniszczeń w narządach usznych. Na dwóch krążkach otrzymujemy ponad 90 minut burczących i hałaśliwych klimatów wśród których wykorzystane zostały sample z różnych starych przemówień władz państwowych. Wszystko to komponuje się ze sobą całkiem nieźle i pomimo, że momentami "muzyka" BRANDKOMMANDO może wydać się dla wielu nieprzyswajalna i odrzucająca, to jednak coś jest w tym projekcie. Co prawda "Time of Violence" nie przynosi nam niczego zaskakującego - całość utrzymana jest w podobnym, bardzo energicznym i ekstremalnym gatunku power electronics / harsh noise z całą masą przesterów i innych kłujących dźwięków. Na dobrą sprawę mógłbym w tym momencie tylko napisać, że płyta masakruje maksymalnie, ale mimo wszystko warto sięgnąć po to ekstremalne dzieło i samemu zakosztować sonicznych tortur wydobywających się z głośników. Jedyną rzeczą, do której ewentualnie mogę się przyczepić jest długość tego podwójnego wydawnictwa - mimo wszystko 90 minut to trochę za długo, aby "przełknąć" dwie części "Time of Violence" za jednym razem, ale podejrzewam, że maniacy power electronics i noise pewnie i tak będą usatysfakcjonowani tym wydawnictwem. Reasumując jakoś to zwięźle, nowa podwójna płyta BRANDKOMMNADO jest na pewno ciekawym i godnym uwagi materiałem, ale zapewne i tak sięgną po nią w większości tylko "fani" ekstremalnych hałasów.

 
     
     
     
  note :  7 / 10   
  author :  Tomasz Lewicki  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007