| |
BRANDKOMMANDO jest nowym
przedstawicielem sceny noise'owej w naszym kraju. Opisywany właśnie
przeze mnie materiał jest debiutem tego młodego, jednoosobowego projektu
o jakże dobitnym tytule "Achtung! Achtung! Der Kommunismus Kommt".
Przechodząc do samej muzyki BRANDKOMMANDO, mamy tu mieszankę ostrego i
kłującego narządy słuchu harsh noise wymieszanego z elementami
hałaśliwego industrialu. Dla wielu osób oczywiście dźwięki tego projektu
będą mogły się wydawać nieprzyswajalne, ale szczerze mówiąc mimo
wszystko nie ma tu takiej schizy, jak w wielu innych burcząco -
hałaśliwych projektach. Muzyka jest na pewno na swój sposób ekstremalna,
ale mi osobiście słucha się jej nawet całkiem dobrze. Całość jest w
miarę rytmiczna i poukładana, do tego gdzie niegdzie do uszu docierają
różnego typu sample z przemówieniami (wystarczy zerknąć na tytuły
kawałków i będzie już wszystko jasne). Jeśli kogoś nie drażnią i nie
kaleczą ostre noise'owe jazdy, to zdecydowanie mogę polecić ten
materiał, bo naprawdę warto. Muzyka jest całkiem solidna i co tu dużo
gadać "daje radę". Mam tylko nadzieję, że nie jest to ostatnie słowo
BRANDKOMMANDO i jeszcze nie raz będziemy mieli okazję przekonać się o
twórczości tego projektu. Póki co szykuje nam się obok chociażby
TOTENHAUS, INSANE ASYLUM, czy też NIEGRZECZNEJ PENSJONARKI kolejny
ciekawy przedstawiciel hałaśliwych klimatów w naszym kraju. Na
zakończenie dodam jeszcze, że płytka została wydana w niekonwencjonalny
sposób, w tekturce zapakowanej w srebrną, błyszczącą folię w limitowanym
nakładzie 111 kopii. |
|