<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 BLOOD & SAND

title :

 "Bardo"

format :

 CDR 2007

label :

 Bunkier Productions

 contact :

 www.bunkierproductions.com

     
     
 

Właściwie chciałoby się zacząć krótką notką biograficzną o zespole Blood & Sand. Chciałoby się, ale się nie zacznie. Z tej prostej przyczyny, że w całym wielkim internecie nie byłam w stanie znaleźć nic na ich temat poza tym, że grają neofolk (co nietrudno usłyszeć, ale o tym później) i że pochodzą z Rosji. Milczy o nich strona labelu, wygląda na to, że nie mają własnej strony ani profilu na myspace. Skoro więc nie mogę pisać o zespole, to popiszę o muzyce.
Płyta ukazała się w limitowanym nakładzie 350 ręcznie numerowanych kopii. Pierwszą rzeczą, którą trzeba zaznaczyć, jest to, że wszystkie utwory, mimo angielskich tytułów, są po rosyjsku. Piękny to język i świetnie wpisuje się w klimat. Co prawda z powodu mojej całkowitej jego nieznajomości nie wiedziałam, o czym śpiewają, ale nie przeszkadzało mi to w pełni rozkoszować się pięknem muzyki. Co prawda nie zaszkodziłoby wrzucenie do tej pięknie ilustrowanej książeczki angielskich wersji tekstów, ale nie będę niepotrzebnie marudzić. „Bardo” to  11 utworów w cudnym neofolkowym klimacie, momentami przypominającym mi moje ukochane Romowe Rikoito. Jest tu wszystko, czego oczekuje się po tym rodzaju muzyki: śliczna linia melodyczna, fajny wokal i rewelacyjna, melancholijna atmosfera.
Od pierwszego przesłuchania zakochałam się w utworze „For Faith”- śpiewanym na dwa głosy- pojawiający sie tu po raz pierwszy damski wokal jest słodki, dodaje nostalgiczną nutkę i świetnie zgrywa się z wiolonczelą, a w tle na dodatek jeszcze akordeon. Mniam. Natomiast kawałek „Collapse” powalił mnie ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu) swoim niesłychanie mrocznym klimatem. Przed oczami stanęła mi spowita mgłą łąka, na której powoli wstaje dzień. A kobiecy śpiew w tle sprawił, że ciarki przeszły mi po kręgosłupie. Cudny jest też instrumentalny „Sunset” -fortepian, wiolonczela i akustyczna gitara- czy czegoś jeszcze potrzeba do szczęścia?. Bonusowy utwór „You Search” to świetne zamknięcie płyty. Bardzo klimatyczny melancholijny utwór, w którym muzyka przenika gdzieś w głąb duszy. Ta płyta okazała się dla mnie narkotykiem i nie mogłam się z nią rozstać. Także polecam ją z całego serca, bo jest to kawał fajnego grania, które kocha sie od pierwszego przesłuchania.

 
     
     
     
  note :  10 / 10   
  author :  Niniel  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007