<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
     
     
   
     
projects

:

 ASUNTA

title :

 "Transfiguracja"

format :

 CD 1999

label :

 Hey Joe

 contact :

 

     
     
 

Asunta to projekt Sławomira Gołaszewskiego oraz zapraszanych do nagrań gości. Projekt rzekłbym  nietypowy na scenie muzycznej, jednakowoż bardzo cieszy, że taka muzyka pochodzi właśnie z naszego kraju. Na rynku jest jeszcze kilka innych płyt, jeden utwór można też znaleźć na składance "Muzyka Jakiej Świat Nie Widzi". Materiał na "Transfiguracji", to ścieżki dźwiękowe i fragmenty z przedstawień m. in. z okazji XXV-lecia Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Na płycie znajdują się trzy bardzo długie utwory, jednak samą muzykę bardzo trudno opisać. Fakt, ten kto zna twórczość Asunty, nie będzie zaskoczony tym co usłyszy na tym albumie, nie zmienia to jednak faktu, że materiał jest bardzo dobry. Mamy tu do czynienia z bardzo duchową muzyką, ezoteryczną, można by rzec medytacyjną. Niby bliską, ale zarazem bardzo odrealnioną. Podstawą muzyki jest klarnet, na którym Sławomir wygrywa swoje "magiczne", hipnotyzujące melodie, a wszystko to na tle ambientowych podkładów. W międzyczasie "wgryzają" się też mniej lub bardziej określone dźwięki. Muzyka nie jest mroczna, ale absolutnie nie brakuje jej klimatu. Jak wspomniałem na płycie mamy trzy utwory: "Pejzaże Pomiędzy Wyspami", "Mapy Ścieżek" i "Zamyślenia". Trzeba też przyznać, że tytuły utworów zgrabnie oddają zawartą w nich muzykę, jeszcze bardziej pobudzając wyobraźnie. Moim faworytem na płycie jest pierwszy utwór. Piękny, najbardziej ponury ze wszystkich, tajemniczy, wręcz hipnotyczny kawałek ciągnący się przez trzydzieści minut. Pomimo swojej długości i pewnej monotonni, muzyka jest tak wspaniała, że nawet te trzydzieści minut mija niewiadomo kiedy. Mam tą płytkę już od paru lat i z największą przyjemnością wracam do tego materiału, a wspomniany pierwszy utwór włączam nieraz kilka razy pod rząd. Muzyka otacza, zamyka nas i otwiera nam dalekie przestrzenie, prowadzi do zamyślenia, refleksji i melancholii. Każdy, kto otwarty jest na nietypowe dźwięki i lubi ezoteryczny stan ducha powinien czym prędzej sięgnąć po tą płytę.

 
     
     
     
  note :  8 / 10   
  author :  DANI  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007