| |
Szwedzki projekt
grający w stylu The Goblin? Nie wierzyłem że cos takiego jest
możliwe. Siedmiocalówka która jest przedmiotem recenzji powaliła
mnie na nogi.
Tylko cztery utwory a ogrom i przestrzeń w nich bezkresna.
W jednym kotle The Goblin, Morte Macabre , oraz klimat najlepszych
filmów Dario Argento.
Tak jak wyżej wymienione projekty ANIMA MORTE jest głównie tworem
instrumentalnym przez co jest sztuką trudną z grubsza dla wielu
nudną. Pasaże chórków, syntetyczne klawisze, przeszkadzajki
wszystko rodem z włoskich filmów giallo.
Specyficzna to muzyka, połączenie patosu, z mrocznymi
psychodelicznymi klawiszami. Słucham i uszom niewierze,
minimalistyczna tętniąca perkusja czasami będąca ozdobnikiem,
chwilami przeistaczające się w rytmiczna sztukę dobosza, przejścia
z muzycznego kadru w kolejną wizje są diabelsko płynne.
Sami określają swoją muzykę jako:
Vintage Italian Horror Music. |
|