| |
Ta
płyta to nie lada gratka dla wszystkich wielbicieli mrocznych, pełnych
niepokoju i tajemniczości klimatów. Fiński projekt AEOGA stworzył nie
tak dawno swój drugi pełno wymiarowy materiał, który od razu powiem mi
bardzo się spodobał. Ponad 67 minut muzyki, która znakomicie wpasowuje się w atmosferę panującą za oknem. Co tu dużo gadać, taki
właśnie dark ambient lubię najbardziej. Każdy dźwięk brzmi wręcz
wzorowo, przez co bez najmniejszych problemów płytka wytwarza bardzo
mroczny i pełen lęku nastrój. Rzecz jasna, mamy tu obowiązkowe dla tego
typu muzyki odpowiednie buczenia, pulsacje i całą masę innych,
rytualnych dźwięków, tak więc trudno mieć zastrzeżenia do muzyki
zawartej na tym albumie. Płyta ani przez chwilę nie nuży i naprawdę
można jej słuchać z zapartym tchem, co trzeba przyznać nie często się
zdarza w płytach z gatunku mrocznego dark ambientu. Oczywiście, można
się zgodzić ze stwierdzeniem, że wszystko to już było i ta płyta nie
jest żadnym przełomem w gatunku, ale jednocześnie szczerze trzeba
stwierdzić, że słabych punktów ona nie posiada. Gdzie niegdzie mamy
także żywe instrumenty, które jeszcze bardziej nadają charakter całości.
Dla wszystkich lubiących zasłuchiwać się w mroczne i przerażające
otchłanie dźwiękowe AEOGA jest znakomitym przykładem. Jeśli szukacie
oczyszczenia duchowego i bardziej mistycznych doznań, to ta płyta jest
właśnie dla Was. Nie będę silił się na żadne porównania, gdyż najlepiej
samemu przekonać się o sile i potencjale muzyki tego projektu. Naprawdę
gorąco zachęcam do nabycia tego krążka. |
|