<%@ Language=VBScript %> BEAST OF PREY - DARK MUSIC MAGAZIN  ::  d a r k   a m b i e n t  ::  i n d u s t r i a l  ::  n o i s e  ::  d a r k w a v e  ::  p o w e r    e l e c t r o n i c s  ::  n e o f o l k

ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
     
     
   
     
projects

:

 A CHALLENGE OF HONOUR

title :

 "Seven Samurai"

format :

 CD 2005

label :

 Divine Comedy Records

 contact :

 www.divineco.records.free.fr

     
     
 

Nie ukrywam, że oczekiwałem tego albumu z wielką niecierpliwością. Jeden z moich faworytów na scenie oddaje hołd jednemu z moich ulubionych reżyserów. To nie może się nie udać - z takiego wychodziłem założenia. I właśnie może dlatego jestem trochę rozczarowany. Może zbyt dużo sobie po nim obiecywałem... Ale do rzeczy.
Najnowsza produkcja holenderskiego A Challenge Of Honour to alternatywny soundtrack do wybitnego dzieła Akiry Kurosawy "Siedmiu Samurajów" z Toshiro Mifune w roli głównej. Fabułę zna chyba każdy szanujący się kinoman - mała wioska nękana jest łupieżczymi atakami bandytów. Mieszkańcy decydują się wynająć siedmiu samurajów mających raz na zawsze rozprawić się z najeźdźcami. Film jest po prostu znakomity i z czystym sumieniem polecam go każdemu. Ale nie o tym miało być.
Muzyka ACOH nabrała jeszcze bardziej "filmowego" charakteru niż na poprzednich produkcjach. Jest podniośle i klimatycznie. Do czystego, klarownego brzmienia również trudno się przyczepić. Czego więc mi zabrakło? Paradoksalnie mocy. Potęgi, którą wypełniony był chociażby "Seppuku" z "Only Stones Remain", kopa po którym chciałbym chwycić katanę ruszyć do boju. Niby wszystko zrobione poprawnie, niby wszystko jest na swoim miejscu, ale całość sprawia wrażenie nieco wysilonej i chwilami niestety dosyć nudnawej. Nie ma tego błysku, tego nieokreślonego "czegoś", co oddziela produkcje dobre od wybitnych. Trochę też szkoda, że nie pokuszono się o odważniejsze wykorzystanie elementów stricte orientalnych, które, choć tu i ówdzie się pojawiają, nie powodują, że przed moimi oczami ukazują się tytułowi samuraje w akcji. Płyta równie dobrze mogłaby być poświęcona "Siedmiu Wspaniałym" i nawet bym nie zauważył różnicy.
Nie chciałbym być źle zrozumiany, to nie jest zły album. Słucha się tego przyjemnie, ale niestety bez większych emocji. Gdyby "Seven Samurai" stworzył jakiś debiutujący projekt, na pewno uznałbym początki za bardzo udane i dobrze rokujące na przyszłość. Ale...do cholery, to jest A Challenge Of Honour, więc chyba mam prawo wymagać więcej niż od innych, prawda?

 
     
     
     
  note :  6 / 10  
  author :  Stark  
         
     
     
  -->> BACK <<--  
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007