| |
|
|
|
| |
Rosyjski MOON FAR
AWAY jest bez wątpienia jednym z najbardziej genialnych i
wspaniałych zespołów obracających się w stylistyce ritual
dark-folk. Już poprzednia płyta "Sator" urzekła mnie swoim
klimatem, a dopełnieniem duchowego katharsis okazała się ostatnia,
rewelacyjna płyta "Belovodie" oraz koncert, jaki MFA zagrał
w Poznaniu. Więcej słów wstępu nie potrzeba, tak więc zapraszam do
poniższej lektury i przede wszystkim do delektowania się muzyką
MFA, gdyż ta jest po prostu piękna i urzekająca... |
|
|
|
.......................................................................................................... |
|
|
| |
 |
|
|
| |
|
|
|
| |
Witaj Ash!
Niezmiernie się cieszę, że zgodziłeś się poświęcić dla mnie chwile
czasu i odpowiedzieć na ten wywiad! |
|
|
| |
Zdravstvui,
Tomasz! To dla mnie ogromna przyjemność móc znów rozmawiać z
ludźmi z Polski. |
|
|
| |
Na początku od
razu muszę spytać o klimat jaki panuje u Was w Archangielsku.
Jako, że my w tej chwili topimy się w 40-stopniowym upale
[a raczej topiliśmy, gdyż wywiad powstawał w sierpniu - dop.
T.L.], ciekaw
jestem jak u Was wygląda obecna pora roku? |
|
|
| |
Jak może
wiesz, nasze miasto, miasto Archanioła Michała, leży w delcie
Północnej Dwiny, niedaleko Morza Białego. To jest bardzo
specyficzne miejsce, pełnie unikalnego piękna i silnego, czystego
rosyjskiego ducha. Zwykle pogoda tutaj jest wilgotna, deszczowa i
bardzo śnieżna w zimie. Ale czasem zdarzają nam gorące lata i
bywa, że mamy ze 40 C i to dla mnie jest większy problem niż 40
stopniowe mrozy. |
|
|
| |
Pytanie to
zadałem nie bez powodu, gdyż jak sam kiedyś powiedziałeś w bardzo
znacznym stopniu inspiruje Cię natura północny Rosji – zwłaszcza
Wyspy Soulvetsk. Podejrzewam, że są to faktycznie piękne i pełne
magii rejony… |
|
|
| |
Tak, tego
lata znów odwiedziłem Sołowki i przez wspaniałe dwa tygodnie
żeglowałem przez arktyczne Morze Białe. Tutaj, w moim regionie, są
jeszcze pradawne puszcze i położone na wybrzeżach ortodoksyjne
monastery. A mnisi zawsze budowali je w pięknych miejscach… |
|
|
| |
Ok.,
przejdźmy jednak do muzyki MOON FAR AWAY. Wasze początki to dwie
taśmy demo „Slovisha’s Songs” oraz „PRA”. Jako, że nie dane mi
było słyszeć tych materiałów i podejrzewam, że w obecnej chwili
nie są już one dostępne przybliż może jak wygląda oblicze MOON FAR
AWAY na tych materiałach? |
|
|
| |
Wiesz,
możesz posłuchać większości z tych piosenek, łącznie z tymi z
demówek, na naszym pierwszym CD „LADO WORLD”. Oczywiście są
zremasterowane i niektóre powtórnie nagrane. 2 czy 3 piosenek nie
znajdziesz na tym wydawnictwie – nie byłem zadowolony z ich
brzmienia i poziomu artystycznego. Myślę więc, że nie stracisz
wiele nie słuchając tego materiału. „Slovisha’s Songs” były wydane
w 200 egzemplarzach, a PRA…, sorry, ale nie pamiętam już. Teraz,
oczywiście, tych kaset nie ma już w dystrybucji, a mnie pozostały
tylko wspomnienia tych pierwszych kroków MFA. |
|
|
| |
 |
|
|
| |
Jak w ogóle
doszło do powstania MOON FAR AWAY? W jakich okolicznościach
powołałeś grupę do życia i co Cię motywowało do tworzenia właśnie
takiej muzyki? |
|
|
| |
Kilka lat przed
powstaniem Moon Far Away byłem członkiem paru lokalnych kapel
grających głównie post-punk i muzykę eksperymentalną. Poznałem
wtedy wiele rodzajów muzyki od klasycznej, art-rocka i różnych
rodzajów indie do industrialu, death metalu itd. Ale kiedy
znalazłem albumy 4AD & Hyperium, bardziej gotyckie i folkowe,
wtedy odnalazłem siebie. I zrozumiałem, że to możliwe, żebym ja
też dodał coś od siebie muzyce świata, stworzył kilka nowych idei,
powiedział coś oryginalnego… MFA jest najlepszą formą mojej
aktywności na tym polu dźwięków i duchowości. Podążam tą drogą już
od 10 lat i –mój Boże! - to jest zdecydowanie droga dla mnie. Od
2002 r. towarzyszy mi w niej Anastazja. |
|
|
| |
Wasz
oficjalny debiut to album „Lado World” z 1997 roku. Stwierdziłeś,
że album ten został zadedykowany Ziemi. Jak dziś z perspektywy
czasu podchodzisz do tego materiału? |
|
|
| |
W tamtym
czasie byłem zafascynowany Antykiem, sztuką starożytnej Grecji,
jej filozofią, jej poglądami na życie i otaczający świat.
Nauczyłem się starożytnej Greki i starałem się przeczytać kilka
klasycznych książek w oryginale, Stąd też wzięły się pogańskie
motywy, które można znaleźć na „Lado World”, a oddanie przyszło
wraz z moją pasją. Tradycja antyczna jest jak dzieciństwo dla
ludzkości, a jej pogaństwo jest jednym z pierwszych kroków w
stronę duchowości i podstawą europejskiej kultury. Ziemią, z
której wyrosło Ziarno. Nawet dziś, kiedy moja własna filozofia
zmieniła się, uważam, że pierwsza płyta MFA jest bardzo ważna dla
naszej ewolucji. |
|
|
| |
Jakie jest Twoje
podejście do tradycji pogaństwa? Niestety za sprawą kościoła
bardzo wiele z tych tradycji zostało w bardzo znaczny sposób
zamazanych. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? |
|
|
| |
To jest dość
trudne pytanie z powodu jego ideologicznego aspektu. Epoka
Kamienia została zastąpiona Historią, Antyk – Średniowieczem,
prymitywna duchowość – pogaństwem i bogami, a pogaństwo –
Chrześcijaństwem i Bogiem. Historia jest procesem, sprawiającym,
że Człowiek wyrasta z Ziemi ku Słońcu, ze zwierzęcia staje się
Bogiem. Tak już po prostu jest – często nowe zabija przeszłość. |
|
|
| |
 |
|
|
| |
Wasz drugi
album „Sator” jest wg mnie o wiele bardziej dojrzałym i jakby
zarazem bardziej duchowym albumem. Jakie jest Twoje zdanie o tym
krążku? |
|
|
| |
Tak, myślę, że jest
to moje bardziej dojrzałe dzieło jako kompozytora. I jest bliższa
mojej obecnej filozofii – umiejscowionej w ezoteryczno -
chrześcijańskiej tradycji i muzycznie ma styl rytualno -
eteryczny. Ten album jest jednością utworów – jest jedną
kompozycją, od początku, do końca.
Shadowplay wznowi ten album pod koniec 2006 r., z ekskluzywną
częścią foto i wideo. |
|
|
| |
Od „Sator”
sporo się jednak zmieniło. Nie gra już z Wami Heleg, a Aneę
zastąpiła Anastasie. Szczególnie zamiana wokalistki była chyba
genialnym posunięciem, gdyż głos jaki posiada Anastasie po prostu
urzeka. Jak doszło do tych ruchów? Tak na marginesie to czy
Anastasie kończyła jakieś szkoły muzyczne? |
|
|
| |
Przede
wszystkim jestem wielkim fanem głębokich, czystych kobiecych
głosów, zwłaszcza w folkowym stylu. Bardzo lubiłem głos Anei, ma
wyjątkowy tembr. Ale w pewnych muzycznych aspektach ograniczała
mnie jako kompozytora. Kiedy została matką I zdystansowała się do
muzyki, zaprosiłem Anastazję. I od tamtego czasu pracujemy razem.
|
|
|
| |
 |
|
|
| |
No właśnie,
a jak to jest z Tobą Ash? Wiem, że grasz na wielu instrumentach i
sam komponujesz poszczególne kawałki – jesteś samoukiem, czy też
masz wykształcenie muzyczne? |
|
|
| |
Nie mam
specjalnego muzycznego wykształcenia i, oczywiście, nie jestem
profesjonalnym kompozytorem (myślę, że to można usłyszeć w naszej
muzyce). Anastazja też nie jest profesjonalistką – nauczyłem ja
śpiewać kilku folkowych piosenek kilka lat temu, a jej obecny
poziom wokalny jest rezultatem tylko i wyłącznie jej wspaniałego
talentu |
|
|
| |
Ok.,
przejdźmy zatem do Waszego ostatniego albumu „Belovodie”. Jak dla
mnie jest to jeden z najlepszych albumów ubiegłego roku i chyba
najlepszy jaki powstał w gatunku „ritual neo folk”. Długo zajęła
praca nad tym materiałem? |
|
|
| |
Potrzebowałem kilku lat, żeby najpierw ukształtować album w swojej
głowie, zanim go nagrałem… Pierwsza wersja jednego z kawałków z „Belovodie”,
„Na Zore” została nagrana już podczas pracy nad „Sator”.
Zaczęliśmy nagrywać ten album w 2003 r. i skończyliśmy na wiosnę
2005. Pracowaliśmy w naszym domowym studio, robiąc przerwy tylko
na koncerty. |
|
|
| |
To, co
urzeka na tej płycie to znakomite brzmienie i rewelacyjny,
mistyczny klimat jaki panuje od pierwszej sekundy. Chyba jesteś
dumny z tego albumu? Jakie odczucia towarzyszyły Ci przy tworzeniu
„Belovodie”? |
|
|
| |
Czułem się w
ogromnym obowiązku doprowadzenia tej pracy do końca… I byłem
zupełnie wykończony, kiedy nagrywanie i mastering dobiegły końca…
Kilka miesięcy później zrozumiałem –stworzyliśmy dobrą muzykę…
|
|
|
| |
 |
|
|
| |
Wspomniany
krążek został wydany przez dwie firmy – francuski Prikosnovenie,
oraz rosyjski label Shadowplay. Jak do tego doszło? Brudenia
pierwotnie nie
była zainteresowana wydaniem tego krążka? |
|
|
| |
Niestety,
Brudenia nie wydaje już nowych płyt, działalność wydawnictwa
została zawieszona jakiś czas temu. W każdym razie PRIKO i
Shadowplay świetnie się spisały! |
|
|
| |
Bardzo ważną
kwestią są też Wasze koncerty. Jak dotąd zagraliście już sporo
koncertów, ciekaw jestem jak podchodzisz do występów na żywo? Czym
jest dla Ciebie koncert przed żywą publiką? |
|
|
| |
Kilka lat
temu MFA z projektu czystko studyjnego zmieniła się w kapelę
koncertową. Czujemy ogromną siłę, jaką daje granie na żywo –
sprawia nam ogromną przyjemność pokazywanie ludziom lepszej części
nas samych… To jest jak tajemnica, w którą staramy się wciągnąć
publiczność. Jak powiedział Dyrygent w „Prova D’Orchestra”
Felliniego (jednym z moich ulubionych filmów): „Muzyka jest
święta, każdy koncert jest mszą”. To także moje zdanie. |
|
|
| |
 |
|
|
| |
Parę
miesięcy temu koncertowaliście także w Polsce u boku Desiderii
Marginis oraz Horologium. Jak oceniasz ten występ? Ja stałem wręcz
jak wryty na Waszym koncercie –z resztą jak wszyscy chyba tamtego
wieczoru. |
|
|
| |
Jeszcze raz
wielkie dzięki dla wszystkich Polaków, Włochów, Niemców I Rosjan,
którzy byli z nami w Poznaniu. Specjalne "ucałowania" dla Johana,
HOROLOGIUM i oczywiście Szymona i Iwony z Wrotycz. To było
wyjątkowe wydarzenie dla mnie i Anastazji. DM i HOROLOGIUM dało
świetne występy, uwielbiam muzykę, którą grają, zwłaszcza
Desiderii. Mam tez nadzieję, że im też podobały się nasze utwory.
Spędziliśmy rewelacyjny czas w Poznaniu, to bardzo ciekawe
miejsce. |
|
|
| |
Wiem, że nie
była to Twoja pierwsza wizyta w Polsce. Chciałbym Cię zatem spytać
co sądzisz o Polsce? Mam nadzieję, ze to nie była Wasza ostatnia
wizyta w naszym kraju… |
|
|
| |
Mamy taką nadzieję,
że to nie była nasza ostatnia wizyta i będziemy mogli znów u was
zagrać. |
|
|
| |
Mam
nadzieję. Chciałbym Cię jednak spytać propos koncertów o Wasze
stroje. Domyślam się, że to pytanie dostawałeś już setki razy, ale
czym są dla Was te maski i białe szaty? Jaki przekaz i symbole im
towarzyszą? |
|
|
| |
Pamiętam, kiedyś po
koncercie we Vjatce, spotkaliśmy się z jednym ze słuchaczy, który
bardzo chciał z nami pogadać. Nie wiem dlaczego, ale popatrzyłem
na niego i pomyślałem, że to przebrany black metalowiec albo koleś
z FSB (to nowa nazwa KGB) – był bardzo dobrze ubrany, ale miał
bardzo długie włosy i był strasznie poważny. No więc on mnie pyta:
„Powiedz mi jedną rzecz o waszych ubraniach i maskach: czy to
jakaś analogia do Ku-Klux-Klanu…?” To było dla mnie raczej dziwne
pytanie, więc zacząłem mu wyjaśniać niektóre nasze artystyczne
pomysły. Ale on mi przerwał i rezolutnie zapytał: „Ok., zapytam
inaczej: co myślicie o Murzynach ??? ;)))”
Nasze maski symbolizują to, czym jest prawdziwy artysta, kimś, kto
zapomina o swojej twarzy, prywatnym życiu i jest medium pomiędzy
ludźmi a Bogiem, pozwala wyższemu językowi przemawiać. Może jak
mnich… |
|
|
| |
Ok.,
zmieniając nieco temat, nie tak dawno ukazała się druga część
kompilacji „Colours Of Black”, która w bardzo dobry sposób
przedstawia rosyjską scenę undergroundową. Wiem, ze byłeś
inicjatorem tej kompilacji, więc opisz nam scenę muzyczną w Waszym
kraju. Co byś polecił naszym czytelnikom? |
|
|
| |
Uważam, że
rosyjska scena jest jedną z najbardziej rozwijających się na
świecie. Muszę przyznać, że niektóre zespoły, mimo że są
nieprofesjonalne i słabo nagrane, są naprawdę charyzmatyczne!
–niestety nieczęsto można znaleźć coś takiego na europejskiej
scenie. Jeśli mówimy o dar-folku – najlepsze są NEUTRAL i
zwłaszcza ROMOWE RIKOITO. Oprócz tego bardzo lubię piękny
dark-folk BLOOD & SAND z Saratowa, ale oni wciąż nie wydali
jeszcze CD (możesz znaleźć ich kawałki na „Colours of Black Vol.
1”). Mogę polecić Ci moje ulubione gotycko-neoklasyczne LACKLUSTRE MIRROR
i ich eteryczny sub-projekt DECEMBERED, no i oczywiście CAPRICE z
Moskwy z ich wyjątkową „elfią” i barokową muzyką, czarujące
dziewczyny z St-Petersburga R.REFUGE (ex ANNO DOMINI). Jest kilka
dobrych zespołów electro/ebm (jak inteligentny i patriotyczny
T.3.R., a także
NECRO STELLAR czy PURPLE FOG SIDE), i dark-electronic – SIX DEAD
BULGARIANS z Archangielska. Inny rewelacyjny zespół THEATER OF
POISON grający wyjątkową muzykę pomiędzy gotykiem,
post-industrialem i dzikimi eksperymentami z dźwiękami i słowami.
Czasem słucham starych rosyjskich projektów rockowych i popowych,
takich jak PIOTR MAMONOV czy INNA ZHELANNAYA i oczywiście wielu
rosyjskich ludowych zespołów (to jest mój ulubiony gatunek
muzyczny). Ale myślę, że to Was nie zainteresuje. [Oj, mylisz
się przyjacielu i to bardzo;) - dop. T.L.] |
|
|
| |
 |
|
|
| |
Jest jeszcze
jedna rzecz o którą musze zapytać. Co symbolizuje odwrócona litera
„A” w nazwie Twojego zespołu? Wiem, ze niechętnie zdradzasz tę
kwestię, ale może mi się uda coś wyciągnąć od Ciebie na ten temat
hehe;)? |
|
|
| |
Tak, trudno
jest “przetłumaczyć” jakikolwiek symbol na ludzki język, ale
spróbuję… Odwrócone A w centrum nazwy MOON FAR AWAY jest elementem
symbolu MFA, w którym litera A jest jak Brama, Tunel
przeprowadzający nieśmiertelną Ideę i Ducha z Wyższego (pierwszego
Słońca w Symbolu) do Niższego (drugiego Słońca). Proces ten jest
przypisany do Rocznego Cyklu, który może być rozumiany jako symbol
Wieczności… Mam nadzieję, że wyraziłem się dość jasno. |
|
|
| |
A Twoje
poza muzyczne pasję? Wiem, ze piszesz do magazynu Shadowplay, a
poza tym? |
|
|
| |
Proszę,
żadnych pytań o nasze poza muzyczne zainteresowania, zajęcia itp.
Muzyka jest rzeczą najważniejszą, nie musicie wiedzieć niczego
więcej o nas samych. Muzyka MFA powie Wam wszystko. |
|
|
| |
Jako, że
nasz czas powoli dobiega końca, powiedz kiedy możemy się
spodziewać nowego albumu MOON FAR AWAY i oczywiście ostatnie słowo
należy do Ciebie! Dzięki wielkie za Twój czas i pozdrowienia z
Polski! |
|
|
| |
Przede
wszystkim chciałem przeprosić za mój okropny angielski – to
oczywiste, że wolałbym mówić po rosyjsku. Nie mam żadnych
konkretnych informacji o nowych wydawnictwach MFA – czekajcie a je
usłyszycie! W każdym razie nie czas jeszcze na ostatnie słowa!
Wszystkiego najlepszego, Słowiańscy bracia i siostry! |
|
|
| |
ASH, MOON FAR AWAY
september 2006
Archangelsk, Russia |
|
|
| |
|
|
|
| |
[ Tomasz Lewicki ]
Zdjęcia:
Janina Nowak |
|
|
| |
|
|
|
| |
|
|
|